Pompa ciepła żre prąd bez litości. Zużycie prądu.

Rozmowy na wszystkie tematy

Pompa ciepła żre prąd bez litości. Zużycie prądu.

Postprzez marx » dzisiaj, o 19:56

To mój 7 sezon z pompą ciepła i jak na razie najzimniejszy. Powietrzne pompy ciepła przeszły prawdziwy test. Dobrze dobrane pompy ciepła w znakomitej większości dały redę, niektóre wspomagały się grzałkami. Przy okazji test przeszły też sieci energetyczne, tym razem zjawisko było odwrotne niż przy fotowoltaice, napięcie w sieci spadło do dolnych minimów. Zaraz pokażę ile u mnie prądu pożarła pompa i ile godzin pracowała grzałka.

https://youtu.be/dncE7i4Oav4?si=nDQijBU4Ny9c3IYX
Obrazek

W styczniu w wielu rejonach Polski temperatura powietrza spadła poniżej minus 10C, miejscami i do -20C . Prawdziwa mroźna zima trwa już ponad 2 tygodnie. W internecie pojawiły się filmy z zamarzniętymi pompami, a na różnych forach ludzie nie posiadający pomp ciepła sugerują, że pompiarze maja w domu po 15C. Jednak wbrew mitom na temat pomp ciepła, do żadnego armagedonu nie doszło, w znakomitej większości markowe dobrze dobrane pompy ciepła nie miały problemów z ogrzaniem domów. Nie inaczej było też u mnie.

Zanim powiem ile prądu mi pożarła pompa , to kilka informacji o budynku który ogrzewa.
Dom od kilkunastu lat nie był przerabiany i jest stale zamieszkiwany przez 4 osoby.
Budynek jest ocieplony 15 cm styropianu, część z garażem ma 10 cm ocieplenia. Dach ocieplony jest 30cm wełny mineralnej. Z ciepłej wody korzystają 4 osoby w tym dziennie 3 x wanna gorącej wody plus co najmniej jeden prysznic. Ogrzewanie podłogowe mam na powierzchni 130m2 i w tych pomieszczeniach utrzymuje temperaturę 21-24C, kaloryfery ogrzewają piwnice gdzie temperatura wynosi około 18C i garaż gdzie jest około 10-12 stopni C.


Od razu powiem że w mojej 7 letniej historii z pompą jeszcze nigdy dobowe zużycie prądu nie było tak wysokie jsk początkiem stycznia kiedy to moja pompa regularnie pożerała ponad 50 kWh energii elektrycznej .

Pierwsze dwa tygodnie stycznia zamknęły się poborem 600 kWh, przy czym cały grudzień to 874 kWh zużytej energii.
Piszę że pobór przekroczył wartość podaną na wyświetlaczu ponieważ pompa nie zlicza całej pobranej energii, np nie są wliczone pompy obiegowe i nie liczy też pracy grzałki do której wrócę za chwilę.
Dlatego pokaże też pobór prądu zarejestrowany na głównym liczniku prądu, który zlicza i pobór pompy ciepłą jak i prąd na potrzeby bytowe.

Data Temp. Maks. Mini. pobór prądu

7 stycznia -5°C -6°C 62,7 kWh
8 stycznia -5°C -9°C 60,7 kWh
9 stycznia -5°C -9°C 57,7 kWh
10 stycznia -6°C -12°C 59,4 kWh
11 stycznia -5°C -13°C 59,1 kWh
12 stycznia -5°C -16°C 67,5 kWh
13 stycznia -7°C -18°C 66,6 kWh
14 stycznia -7°C -15°C 54,0 kWh

Na potrzeby bytowe w moim domu zużywa się kilkanaście kWh dziennie. Jak widać różnice w tym co pokazuje pompa a tym co wskazuje główny licznik jest u mnie bardzo mała. Jednak w niektórych pompach różnica ta może przekraczać ponad 30 procent, dlatego na wskazaniu poboru przez pompę nie można w 100% polegać.
Przez te kilka dni produkcja prądu z fotowoltaiki była znikoma, ponieważ panele były przykryte śniegiem. Od początku stytcznia PV wyprodukowała nieco ponad 120 kWh

Pospolicie sądzi się że w mrozy pompy nie dają sobie rady i grzeją grzałkami. Wiec moja pompa grzeje już 7 zimę i grzałki przepracowały w tym okresie łącznie 6 godzin !!
Do załączeń grzałki dochodziło u mnie tylko wtedy, jak pompa miała zaplanowana nocna przerwę w pracy a woda w buforze miała już zbyt niska temperaturę aby pompa mogła dokonać skutecznego rozmrażania wymiennika zewnętrznego.

Przy okazji test przeszły też nasze sieci elektroenergetyczne. W wielu domach dogrzewano się farelkami i coraz większy udział w rynku mają pompy ciepła. W środę, 14 stycznia, w porannym szczycie zapotrzebowania, polskie elektrownie dostarczyły do systemu najwyższą moc w historii - ponad 30 GW. W niektórych lokalizacjach zaobserwowano spadek napięcia w sieci. Najczęściej zjawisko występuje w tych rejonach gdzie latem sieć nie daje sobie rady z fotowoltaiką.
Przyczyną zazwyczaj są zbyt małej mocy stacje transformatorowe, długie odcinki sieci i za mały przekrój przewodów elektrycznych. jeżeli napięcie spada poniżej dopuszczalnej normy czyli poniżej 207V to jest to powód do reklamacji i pretekst do wymiany transformatora. O ile przy wysokich napięciach latem głównymi winowajcami są prosumenci ze źle skonfigurowanymi instalacjami PV, tak przy niskim napięciu cała odpowiedzialność spada na zakład energetyczny.

Jak wicie w celu przedłużenia żywotności pompy, zmniejszenia zużycia prądu i podniesienia współczynnika COP i wykorzystaniu potencjału fotowoltaiki używam harmonogramu tygodniowego w którym zmuszam pompę do intensywniejszej pracy w ciągu dnia kiedy jest cieplej i działa fotowoltaika. W dni bez mrozów pompa w nocy ma kilkugodzinną przerwę, a w mroźne dni w nocy mam odchyłkę w dół od krzywej grzewczej. Dokładnie omawiam to w innych filmach.

Mam też kocioł węglowy, dlaczego go nie uruchomiłem w te mroźne dni?
Obecnie ogrzewanie węglem wychodzi taniej niż pompami ciepła, ale wymaga nakładu pracy, musimy uzupełniać dozownik, wybierać popioły i czyścic kocioł. O kosztach dowozu węgla , wywozu popiołu itp nawet nie chce wspominać.
Na szczęście mam fotowoltaike na starych zasadach która w 100% pokrywa moje potrzeby energetyczne, roczny rachunek za ogrzewanie i prąd dla domu to niecałe 300 złotych opłat stałych, i tak już od kilku lat. Więcej o tym w filmie "Prąd i ogrzewanie domu za 300 zł rocznie! "

W rożnych domach pobór prądu przez pompy może być skrajnie różny od kilku kWh na dobę do ponad 150 kWh. Główny wpływ na to ma termoizolacja budynku, rodzaj ogrzewania, (niskotemperaturowe czy wosokotemperaturowe, oraz rodzaj wentylacji w budynku.
Ciekaw jestem ile wam pompy pożarły prądu w te mroźne dni. Czy wasze pompy dały radę i czy wspomagały sie grzałkami?
marx
Administrator
 
Posty: 8415
Dołączył(a): 6 mar 2010, o 01:35
Lokalizacja: aliexpress
Pochwały: 271
Telefon:: Dual sim

Powrót do HydePark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron