Recenzja latarek Lumintop Prince Mini i SD4A AA/14500

Oświetlenie, lampy, latarki i światełka z Chin.

Recenzja latarek Lumintop Prince Mini i SD4A AA/14500

Postprzez zieloczek100 » 26 lut 2017, o 23:01

Witajcie,
Ponad 4 miesiące temu testowałem latarkę Jetbeam JET - I MK zasilaną paluszkami AA lub ogniwami 14500.
Dzisiaj przetestujemy sobie dwie latarki od Lumintop, a dokładniej model Prince mini i SD4A. Pierwsza z nich zasilana jest 1xAA/14500 natomiast druga 4xAA. Wiele osób wybiera właśnie ten typ zasilania latarek - ze względu na łatwy dostęp do baterii.

Dokładne informacje techniczne i specyfikację modelu Prince Mini znajdziecie tutaj:
http://www.lumintop.com/prince-mini.html

Natomiast SD4A tutaj:
http://www.lumintop.com/sd4a.html

Link do Prince Mini w sklepie Banggood: https://goo.gl/fz0lIO (reflink)
Link do SD4A również z Banggood: https://goo.gl/GcI6N4 (reflink) - dwie diody do wyboru

Do obu modeli posiadam kody rabatowe. Osoby zainteresowane zapraszam na kontakt PW - nie udostępniamy kodów rabatowych publicznie. Zachęcam również do zakupów z moich linków.

Razem z kolegą @Krul-Mateusz zapraszamy do wpadania na naszego FB
https://www.facebook.com/Miotacze-foton ... 478539634/


Zaczynamy !

Latarkę, otrzymujemy w bardzo typowym dla tego producenta ekologicznym opakowaniu (na zdjęciu znajduje się również opakowanie modelu SDmini)
Obrazek

Na odwrocie opakowaniu SD4A kilka informacji technicznych
Obrazek

W opakowaniu znajdziemy:
- latarkę
- papirologię
- oring
- smycz na nadgarstek
- koszyk na baterie
Obrazek

Krótka instrukcja obsługi itp
Obrazek

Tak prezentuje się opakowanie Prince Mini na odwrocie
Obrazek

W opakowaniu znajdziemy:
- latarkę
- tekturowe opakowanie a w nim:
- dwa oringi
- futerał z logo Lumintop
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Bardzo podoba mi się podejście lumintopa do załączonej papirologii. Bardzo minimalistycznie. Latarka wykonana jest z miedzi i metalu, pokryta karbonem
Obrazek

Przejdziemy do opisu Lumintop SD4A
Obrazek

Od góry znajduje się szybka z powłokami AR o dużej przepuszczalności światła, w moim przypadku dioda XP-L Hi. Prawdopodobnie wybierają diodę XP-L Hi dostaniecie latarkę w wersji z reflektorem gładkim SMO, natomiast do diody XM-L2 reflektor teksturowany OP. Na reflektorze nie znalazłem żadnych zabrudzeń itp. Dioda bardzo dobrze wycentrowana. Niestety - diody tylko o zimnej barwie
Obrazek

Poniżej ładny metalowy pierścień z wycięciami teoretycznie zapobiegającymi stoczeniu się latarki - tyle w teorii. W praktyce to tylko dla efektu wizualnego.
Obrazek

Dalej dwa przyciski, jeden do włączania latarki, drugi do zmiany trybów. Klik wyraźny i słyszalny. Sterownik opiszę w dalszej części recenzji
Obrazek

Na boku bardzo wyraźne przetłoczenia pozwalające lepiej wymieniać ciepło z otoczeniem. W tym miejscu znajdziemy również miejsce na smycz na nadgarstek. Wolałbym sznurek mocowany na dole latarki, ale to jest moje zdanie. Rękojeść pokryta delikatnym moletowaniem
Obrazek

Nie mamy bezpośredniego dostępu do sterownika. Od strony sterownika cieniutka i mała sprężynka (chyba najgorszy element w całej latarce). Latarka zasilana jest 4xAA, a wiec w środku znajdziemy koszyk na cztery paluszki. Niestety baterie są luźno i to słychać. Warto je czymś związać, lub nie słuchać
Obrazek

Koszyk możemy wkładać w obie strony.
Obrazek
Obrazek

Gwint dobrzej jakości, chociaż nie jest to poziom np Acebeam EC35. Dobrze nasmarowany.
Na dole latarki producent nie umieścił żadnych dodatkowych informacji np. królika, a szkoda.
Obrazek


Teraz omówię Prince Mini, a do kwestii sterownika przejdę na koniec.
Obrazek

Podobnie jak w SD4A od góry szybka z powłokami AR, dalej reflektor SMO, dioda tym razem XP-L (w SD4A - XPL-Hi), dobrze wycentrowana i oczywiście zimna
Obrazek

Wspomniałem już na wstępie, że latarka wykonana jest ze stali i miedzi. Od góry stal nierdzewna z logo producenta (Królik) i nazwą modelu. Poniżej pasek z miedzi (myślałem, że to mosiądz).
Obrazek

Prince mini fabrycznie wyposażona jest w klips. Klips jest dosyć twardy i nie polecam rozkręcania latarki od strony klipsu. Naciska na tyle mocno, że możemy doprowadzić po kilkudziesięciu wymianach ogniwa do uszkodzenia gwintu. Środkowa tuba wykonana jest z miedzi. Pokryta włóknem węglowym - które według mnie wygląda świetnie.
Obrazek
Obrazek

Jak to ma miejsce w większości markowych latarek, możemy zapomnieć o łatwym dostępie do sterownika. Mamy przynajmniej mechaniczne zabezpieczanie przed odwrotnym włożeniem ogniwa.
Obrazek

Zakrętka wykończona jest wzorkiem. Osobiście ten element w całej latarce podoba mi sie najmniej, jest to moje zdanie.
Obrazek

Gwint ładnie wykonany, nie jest tak gruby jak w Jetbeam, o którym pisałem na początku. Dobrze nasmarowany
Obrazek

Na samym dole zakrętki logo producenta. Sprężynka w zakrętce, dobrej jakości, twarda, taka jaka powinna być. Ogniwo jest sztywne w środku. Wykończenie przycisku jest metalowe, tryby zmieniamy tak jak w latarkach Convoy (pół-klikami).
Obrazek

Waga modelu SD4A bez ogniwa to 177g, natomiast z ogniwami to aż 281g
Obrazek

W Prince Mini wygląda to tak: bez ogniwa 76g, z AA 101g, z 14500 XTAR 96g
Obrazek

Porównanie wielkości Jetbeam JET-1 MK i Lumintop Prince Mini
Obrazek

A tutaj kolejno Acebeam EC35; Lumintop SDmini; Jetbeam JET-1 MK; Lumintop Prince Mini; Lumintop SD4A
Obrazek

Zdjęcia metr od ściany Lumintop Prince Mini/ Jetbeam JET-1 MK (lepsze skupienie ma jednak Jetbeam)
Obrazek

Tutaj SD4A i Nitecore MH27UV - porównywalnie, jednak z przewagą Lumintop
Obrazek

Zdjęcia w terenie. Ustawienia aparatu ISO-200; f/2,5; 2s
20 metrów od drzew:
Lumintop Prince Mini zasilany 14500
Obrazek

20 metrów od drzew:
Jetbeam JET-1 MK zasilany 14500
Obrazek


Lumintop SD4A
Obrazek

Nitecore EC4
Obrazek

Nitecore MH40UV
Obrazek


Sterownik:
Zaczniemy od SD4A. Latarka zasilana 4x AA, 26650 jest zbyt długie.
Prawdopodobnie nie znajdziemy tutaj zabezpieczenia przed zbyt wysoką temperaturą - nie zostawiając latarki na godzinę w bezruchu w najwyższym trybie, nic się nie powinno stać.
W przypadku włożenia ogniwa innego niż 4x AA prawdopodobnie jest zabezpieczenie mechaniczne przed odwrotną polaryzacją.

Obsługa sterownika:
- latarkę włączamy dolnym przyciskiem (z pamięcią ostatniego trybu)
- pojedyncze kliki górnym przyciskiem zmieniają tryby kolejno w pętli (dla XP-L HI z tabelki)
* niski 35lm
* średni 310lm
* wysoki 510lm
* TURBO 920lm (w trym trybie do końca ogniwa). Tutaj mała ciekawostka przy przejściu w tryb TURBO jest krótkie opóźnienie (poniżej 0,5s), nie wiem z czego to wynika

Zrobiłem test długości działania na 4x AA od Eneloop 1,2V 2000mAh.
*Napięcie łączne na starcie 5,6V
* po równej godzinie latarka zbiła tryb o jeden dół. Dioda w dolnym przycisku zaczęła błyskać na zielono (napięcie na ogniwach po wyjęciu z latarki łącznie 3,7V)
* po kolejnych 10 minutach latarka zbija tryb do niskiego (nie moon), dioda w przycisku zaczyna świecić światłem ciągłym na zielono (napięcie 3,3V).
* łącznie po ok 3h testu napięcie na ogniwach wynosiło 3V (taki mały prąd, że dioda przygasa, gdy zielone diody "błyskają"), przy takim napięciu było już niewiele światła.

- dolny przycisk wyłącza latarkę

- na wyłączonej latarce
* przytrzymujemy dolny przycisk 3 sekundy - włącza się moon (i klikając dolny (lub górny) przycisk zamiast wyłączyć latarkę przechodzi w ostatni zapamiętany tryb np. TURBO (to nieporozumienie))
* na wyłączonej latarce przytrzymujemy górny przycisk 3 sekundy - włącza się tryb STROBO ( potem jeden klik i ta sama sytuacja)

- na włączonej latarce
* górny przycisk przytrzymujemy 3 sekundy i włącza sie tryb " Aviation Signal" czyli tryb "latarni morskiej"
*dolny przycisk przytrzymujemy 3 sekundy i włącza się tryb SOS
(ta sama sytuacja po wyjściu z trybów Stroboskopowych jak wyżej)

- na wyłączonej lub włączonej latarce - klikamy oba przyciski na 3 sekundy i włącza się zabezpieczenie przed przypadkowym włączaniem. Tak samo wyłączamy zabezpieczenie. Włączenie i wyłączenie zabezpieczania - latarka informuje nas o tym pięcioma błyskami.

W mojej ocenie - sterownik rozbudowany, ale bardzo łatwy w opanowaniu, niepotrzebnie tylko po wyjściu z każdego trybu moon, strobo itp przechodzi w ostatni zapamiętany tryb.



Przejdę do opisu Prince Mini. Tutaj sterownik jest zdecydowanie łatwiejszy w opanowaniu.
Sterownik posiada zabezpieczenie mechaniczne przed odwrotną polaryzacją ogniwa.
Latarkę włączamy przyciskiem znajdującym sie na tyle latarki. Zawsze startuje od najniższego trybu.
Pół-kliki zmieniają tryb (niski, średni, wysoki).

Dla ogniwa XTAR 14500. Lumintop Prince Mini / Jetbeam JET - I MK.
* niski 0,05A 12lm/ 0,03A
* średni 0,3A 72lm / 0,27A
* wysoki 1,35A 500lm (przez 1 min) / 1,7A
Lumintop chwilę po starcie obniża prąd do 1,25A. Po równej minucie do 0,6A (i 120lm) i tak pozostaje niemalże do samego końca. Po równo 1h15min zabezpieczenie w ogniwie się aktywuje i latarka się wyłącza.
Pamiętamy, że Jetbeam nie posiadał żadnego zabezpieczenia przed zbyt wysoką temperaturą, po chwili był bardzo gorący, a świecił bardzo krótko w najwyższym trybie.
Przy zasilaniu 14500 - wygrywa Lumintop.

Dla ogniwa AA 1,2V Eneloop. Lumintop Prince Mini / Jetbeam JET - I MK.
* niski 0,14A / 0,01A
* średni 0,7A / 0,27A
* wysoki 0,78A / 1A
Sytuacja zdecydowanie inaczej wygląda dla AA. Tutaj obie latarki świecą do samego końca tą samą mocą. Niestety, rozłożenie trybów w Lumintop jest fatalne. Wysoki vs średni to różnica niecałego 0,1A. Na tym polu zdecydowanie wygrywa jednak Jetbeam, do samego końca pobiera niemalże równo 1A, a niższy tryb jest świetnie zbilansowany.

Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości:
https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Link do mojej tabelki poboru prądu testowanych latarek (niedługo zostanie przebudowana, ponieważ skończyło sie miejsce):
https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... edit#gid=0

Link do recenzji na YouTube.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=yfzKybfWuBI[/youtube]

Na koniec, krótkie podsumowanie
Recenzowane latarki to wydatek z moimi kodami ok 140-160zł. To sporo, ale czasami możemy kupić te latarki w niższej cenie.
Kiedy SD4A pokazałem mojemu tacie, czy koledze pierwszy raz stwierdzili, że to bardzo fajna latarka.
Sterowanie + zasilanie (w sensie dostępności) rozwiązane jest całkiem fajnie, nie licząc aktywowania ostatniego trybu po wyjściu z moon itp. Nie znalazłem w tej latarce większych miusów poza omówionym przejściu z moon do ostatniego trybu, czy luźnych ogniw w tubie i może jej masie.

Prince mini - jest piękna, cudowna itp. Zastosowane materiały to miedź i stal nierdzewna. Materiały, które kiedyś uważane były jako coś normalnego dzisiaj zaliczamy do klasy "premium". Wizualnie jest na prawdę fantastycznie. Nie znajdziemy tutaj odstających elementów, jedyne na co musimy uważać to właśnie klips.
Wracając do spraw technicznych. Świetnie rozwiązane zabezpieczenie przed zbyt wysoką temperaturą, co automatycznie wydłuża użyteczność latarki zasilanej z 1x 14500.Mysle, że te 500lm możemy włożyć między bajki. Jetbeam przy wyższym natężeniu generuje mniej lm (tak, tak).
Sytuacja zdecydowanie odwraca się jeżeli mówimy o zasilaniu z AA. Różnica jedynie 0,7A w trybie średnim i 0,78A w trybie wysokim to nieporozumienie. Na tym polu zdecydowanie wygrywa Jetbeam.

Na rynku nie znajdziemy wiele latarek podobnych do Lumintop SD4A. Na tym polu (zasilaniu z AA) na pewno będzie sie wyróżniać. Jest dobrze wykonana, posiada ciekawy sterownik, zasilana z ogniw AA poświeci na prawdę długo.
Prince Mini porównując do Jetbeam, na pewno wypada lepiej pod względem czasu pracy na 14500, AA to inna kwestia, a szkoda. Jest cięższa (to wynika z zastosowanych materiałów, możemy to zaakceptować, lub nie) i zapewnia gorszy zasięg.
Od pewnego czasu (przynajmniej w okresie zimowym) Prince Mini pełni rolę głównej latarki EDC w mojej kieszeni. Jest mała, ładna, mocna.

Szukając latarki zasilanej 1xAA/14500 warto rozważyć jako opcję Lumintop, nie zapominając, że Jetbeam to nadal świetna latarka i tańsza o około połowę i również warta rozważenia.

Lumintop tworzy fajne, przemyślane i oryginalne latarki - tego nie możemy im odmówić.
Z mojej strony polecam oba testowane dzisiaj modele. Dodam, że w ze względu na dobre ceny modeli Prince Copper i IYP365 - zamówiłem do mojej kolekcji jeszcze właśnie te dwie pozycje.

Z mojej strony to wszystko,
Po kody rabatowe raz jeszcze zapraszam na PW.

Udanych zakupów !
Pozdrawiam
Eryk
FaceBook poświęcony tematyce latarkowej:
https://www.facebook.com/Miotacze.Fotonow/

Sprzedam
Klawiatura James Donkey 612
post345789.html#p345789
zieloczek100
 
Posty: 152
Dołączył(a): 4 lis 2015, o 18:46
Pochwały: 12
Telefon:: LeTV x600

Reklama

Powrót do Oświetlenie, Lampy, Latarki, światełka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama