• Reklama

Latarki EAGTAC EAGLETAC S25L-R i PX30LC2-R recenzja

Oświetlenie, lampy, latarki i światełka z Chin.

Latarki EAGTAC EAGLETAC S25L-R i PX30LC2-R recenzja

Postprzez zieloczek100 » 12 lip 2017, o 02:04

Witajcie,
Latarki na testy dostarczył EAGLETAC- http://www.eagletac.com/index.html
Tutaj znajdziecie specyfikację techniczną dla modeli:
PX30LC2-R http://www.eagletac.com/html/px30lc2r/index.html
S25L-R http://www.eagletac.com/html/s25lr/index.html
Test będzie dotyczył latarek wyposażonych w diody: XP-L Hi neutral, Nichia 219C 4000K i XHP35 Hi cold.
Czy stojąc przed wyborem latarki i mają do wyboru innych (często bardziej znanych) producentów warto skupić swoją uwagę na EAGTAC, lub jak ktoś woli EAGLETAC? O tym przekonamy sie niebawem.
Latarkę otrzymujemy w niebiesko-czarnym opakowaniu, na którym oprócz podstawowych informacji o zastosowanej diodzie, zasilaniu, czy dostępnych trybach nic więcej nie znajdziemy
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Moje zestawy, to zestawy KIT, w zestawie PX30LC2-R znajdziemy:
- twardą kaburę, dobrze wykonaną, ale nie tak dobrze jak te dołączane do latarek np. Nitecore (podobnie jak @maba, nigdy nie używałem "ubranek na latarki"), chociaż sztywne etui lepiej ochroni podczas upadku
- latarka
- instrukcja obsługi
- karta gwarancyjna (rejestrujemy latarkę na stronie producenta) , aż 10 lat gwarancji !
- tuba na ogniwa 18350
- ogniwo EAGTAC 3500mAh
- kabel do ładowania ogniwa w latarce
- ładowarka 5V/1A
- zapasowe oringi
- smycz na nadgarstek
Niestety nie znajdziemy zapasowej gumki na włącznik, nie jest to żadną nowością, takie praktyki producent stosuje od lat

Obrazek

Natomiast do S25L-R producent dołączył:
- kaburę (w mojej ocenie lepiej wykonana niż ta dołączona do PX30, bardziej miękka)
- latarka
- instrukcja obsługi
- karta gwarancyjna (rejestrujemy latarkę na stronie producenta) , aż 10 lat gwarancji !
- ogniwo EAGTAC 3500mAh
- kabel USB typu C
- ładowarka 5V/1A
- zapasowe oringi
- smycz na nadgarstek
- dyfuzor
Niestety nie znajdziemy zapasowej gumki na włącznik, nie jest to żadną nowością, takie praktyki producent stosuje od lat
Obrazek

Karta gwarancyjna z bliska
Obrazek

Ogniwo to rebrand bardzo dobrego Sayno 18650GA o pojemności 3500mAh, dodatkowo z zabezpieczeniem pracującym do 8A. W jednym z ogniw koszulka była naderwana, postanowiłem zerwać do końca z ciekawości czy faktycznie znajdę tam oznaczenia Sayno, niestety nic takiego nie znalazłem, a moje ogniwo jest teraz takie rozebrane !
Obrazek

Instrukcja obsługi dla modelu PX30LC2-R
Obrazek

I instrukcja obsługi dla S25L-R
Obrazek

Tak prezentują sie latarki we wspomnianych kaburach
Obrazek
Obrazek

Ładowarka 5V/1A
Obrazek

Czas zacząć właściwą recenzję !
Obrazek

Na początek model PX30LC2-R
Obrazek

Od samej góry stalowa koronka, wygląda świetnie !, uwielbiam takie latarki
Obrazek

Do testów otrzymałem dwie główki, jedna z diodą XP-L Hi neutral 4000K, a druga z Nichia 219C 4000K. O ile XP-L Hi wycentrowana jest świetnie, o tyle Nichia delikatnie jest przesunięta, tak nie powinno być.
Szybki o dużej przepuszczalności światła z powłokami AR, piękne, czyste reflektory SMO (zabrudzenia na zdjęciach to zabrudzenia na szybce, nieistotne).
Zarówno Nichia jak i XP-L to barwa 4000K, po bezpośrednim porównaniu chętniej sięgałem po główkę XP-L Hi, która według mnie również posiada wysokie CRI i chłodniejszą barwę niż Nichia.
To moje subiektywne spostrzeżenia, po prostu nie przepadam aż tak bardzo za diodami ciepłymi (dla mnie optymalna wartość to 4500-5000K)

Nichia 219C
Obrazek

XP-L Hi
Obrazek

Użebrowana główka pozwala lepiej oddawać ciepło do otoczenia. Zostając przy oddawaniu ciepła, latarka już w kilka sekund po włączeniu robi sie na prawdę ciepła (w trybie MAX). Dalej przycisk pokryty gumą do zmiany trybów, szkoda, że nie jest to aluminium, 1) bardziej trwałe rozwiązanie, 2) ładniejsze
Obrazek

Wbudowany układ L950 do ładowania ogniwa, z wejściem znanym ze starych telefonów, moje zdanie na ten temat? Kto dzisiaj ma w domu z Was takie kable pod ręką? Ja musiałem szukać ! Gumka dobrze zabezpiecza port ładowania
Obrazek

Przycisk wyposażony jest w diodę informującą o stanie ogniwa. Podczas ładowania służy on jako informacja o obecnym stanie, czy etapie ładowania ogniwa. PX30 z Nichia zakończył ładowanie ogniwa na poziomie 4,16V, a z XP-L Hi na poziomie 4,14V
Obrazek

Tuba środkowa i zakrętka pokryta delikatną anodyzacją. Oryginalny klips - stosunkowo miękki
Obrazek

Przechodząc do S25L-R. Od góry ponownie świetnie wyglądająca metalowa koronka !
Obrazek

Metalowa koronka ma co ochraniać. Piękne lustro SMO, świetnie wycentrowana dioda XHP35 Hi o zimnej barwie (nie wpada w zielony, niebieski itp) i naturalnie szybka z powłokami AR o dużej przepuszczalności światła !
Obrazek

W zestawie KIT znajdziemy również dyfuzor
Obrazek
Obrazek

Zbliżając się ku tubie środkowej, mijamy użebrowane miejsce na główce latarki i spotykamy wejście na USB typu C do ładowania ogniw (tutaj również układ L950). Bez wątpienia USB typu C to przyszłość urządzeń, natomiast mam pewne obawy, że w ciągu najbliższych 2 lat nie tak łatwo będzie znaleźć w terenie/u znajomych taki kabel. Gumka podobnie jak w PX30 przylega bardzo dobrze, podczas testów woda nie dostała się do środka, lecz pamiętajcie o zachowaniu ostrożności ! Wolałbym żeby ten port został przeniesiony na gwint
Obrazek

Tutaj również mamy wskaźnik w postaci diody informującej o etapie ładowania (silikonowa gumka zabezpieczająca świeci w kolorze zielonym)
Obrazek

Tuba środkowa i zakrętka również pokryte delikatną anodyzacją, fabryczny klips mam wrażenie, że jest nieco twardszy niż ten z PX30, różnica nie jest wielka i gumowy pierścień, który zapobiega stoczeniu się latarki. Nitecore ma ten pierścień stalowy, hmm, czuję mały niedosyt
Obrazek

Zakrętki w obu modelach z logo producenta (w przypadku tych dwóch różniących sie znacząco rozmiarowo modelami zakrętki nie pasują zamiennie) i najważniejszy element, brak możliwości postawienia latarki w pozycji świecy !!! Obrazek

Sprężynka w PX30 twarda, gruba, nie ma problemu luźnego ogniwa, które mam np w Acebeam EC35, kiedy korzystam z krótszych ogniw
Obrazek

Natomiast w S25L znajdziemy trochę plastiku, i bolec, pod którym ukryta jest sprężyna, tak samo twarda, bez problemów słabego docisku
Obrazek

Gwinty w PX30 o ile dobrze nasmarowane, ładnie wykonane to w mojej ocenie zbyt delikatne. Być może nic nie będzie sie z nimi działo, ale jeżeli wkładam jakieś dłuższe ogniwo to zakręcenie latarki nie jest już tak bezproblemowe jak w np. testowanych latarkach Nitecore
Obrazek
Obrazek

Sytuacja inaczej wygląda w S25L, tutaj gwinty są również świetnie nasmarowane, bardzo ładnie wykonane, z tym, że są grubsze i nie ma problemów z zakręcaniem gdy wkładamy dłuższe ogniwo do środka latarki
Obrazek
Obrazek

Do S25L ogniwo włożymy tylko od strony zakrętki, dlaczego? ponieważ latarka sterowana jest przez poluzowanie główki. Tryby omówię w dalszej części. Zastanawiam się czy tego typu rozwiązanie zwiększa odporność latarki na upadki?, cała energia w momencie kontaktu z podłożem nie jest juz przenoszona na sterownik, a przynajmniej tak mi sie wydaje
Obrazek

I najważniejszy element latarki.
PX30LC2-R wyposażona w sterownik C3200L SC.
Prawdopodobnie nie posiada elektronicznego zabezpieczenia przed odwrotną polaryzacją, co oznacza konieczność korzystania z ogniw z wystającym plusem.
Latarkę włączamy przyciskiem taktycznym znajdującym sie w zakrętce.
Latarka ZAWSZE, ale to ZAWSZE startuje w trybie MAX (w tym trybie działa przez 200 sekund, a następnie obniża prąd o 20%)!. Włączamy latarkę , ona startuje w trybie MAX, nie posiada pamięci ostatniego trybu. Natomiast jest możliwość włączenia latarki w trybie MOON. W tym celu musimy wcisnąć przycisk na główce, i dopiero włączyć latarkę, w tym momencie latarka włączy się w trybie MOON.
Obrazek

Sterowanie wygląda następująco:
- (zmieniamy pojedynczymi klikami) MAX, bardzo niski, niski, średni, wysoki
- (zmieniamy pojedynczymi klikami) bardzo niski, niski, średni, wysoki, MAX (przytrzymujemy boczny klik przy włączaniu latarki)
- na włączonej latarce przytrzymujemy przycisk 3 sekundy i aktywujemy tryby stroboskopowe, aby z nich wyjść musimy wyłączyć latarkę
Mi osobiście strasznie nie podoba sie taki pomysł, PX30 to świetny model, wolałbym, aby to TURBO było ukryte, do reszty nie mam zastrzeżeń, tryby błyskające są ukryte, i dobrze.
Obrazek

Przycisk wyposażony w niebieską diodę. Przy każdym włączeniu latarki i każdej zmianie trybu informuje ona nas o aktualnym poziomie naładowania ogniwa - świetne rozwiązanie, ten element jest genialny !
Obrazek

S25L-R posiada bardzo wydajny sterownik W1900, od strony sterownika też wiele nie zobaczymy. Ponownie prawdopodobnie brak zabezpieczenia przed odwrotną polaryzacją, a więc wymagane są ogniwa z wystającym plusem.
Latarkę aktywujemy przyciskiem taktycznym na zakrętce. W tym modelu brak przycisku do zmiany trybów. Tryby zmieniamy poprzez poluzowanie główki latarki.
Obrazek

Do dyspozycji mamy tryby takie jak: MAX, średni, niski. Jest również ukryty tryb Strobe, aby go włączyć, podczas włączania latarki musimy zrobić pół-klik i szybko włączyć latarkę, nieważne w jakiej pozycji jest główka, ten tryb zawsze działa w trybie MAX.
A więc: aby zmienić tryb musimy poluzować główkę, ale kiedy to zrobimy latarka nie jest już tak odporna na wodę !, brakuje w mojej cenie tutaj podwójnego oringu, który występuje chociażby w latarkach konkurencji. To duże niedopatrzenie !
Obrazek

Tutaj również jest wskaźnik naładowania ogniwa, ale latarka po prostu zaczyna błyskać. Jest to szczególnie irytujące gdy korzystamy z trybu MAX, a najbardziej przez pierwszą minutę, kiedy napięcie na ogniwie wynosi juz około 3,7V wówczas co chwilę potrafi błyskać, po odczekaniu jednej minuty (czas potrzebny do obniżenia prądu) wszystko wraca do normy.
Obrazek

Wydajność sterownika dla PX30 w trybie MAX. Po 200 sekundach od startu w trybie MAX latarka obniża prąd do ok 2,5A, czyli około 80%. Z diodą Nichia ten poziom utrzymuje sie około 1h, natomiast z diodą XP-L Hi około 45min (różnice na wykresach mogą wynikać z korzystania z różnych ogniw o różnej kondycji, nie korzystałem z dołączonych przez EAGTAC, tylko z Samsung INR18650-35E). W mojej ocenie sterownik pod względem wydajności wypada świetnie ! Dodam, że latarka bardzo szybko sie nagrzewa i takie wyniki do osiągnięcia tylko w chłodne dni, lub gdy jesteśmy w ruchu !
Obrazek
Obrazek

Ciekawie wygląda sterownik w S25L-R:
(Wszystko mierzone na dupce)
Bez chłodzenia:
Do 3 minuty, po pierwszej minucie spada prąd do 3,07A na chwilkę, potem jest podbijany na 3,56A, i do 3 minuty 2-3 razy podskoczył na kilka sekund na ok 3,8A (brak na wykresie, ja zapisuję wynik co minutę), a potem już jak na wykresie. Sprawdziłem laserowym termometrem, i w 38 minucie testu temp. latarki wynosiła ok 75 stopni, w normalnym użytkowaniu jest to raczej niemożliwe. Latarka wyłączyła sie gdy ogniwo po wyjęciu z latarki miało 3,47V
Woda w szklance na początek 20*C
Do około 20 minuty prąd jest podbijany do ok 3,8-4A co pewien czas na kilka sekund (to właśnie te podpicia na wykresie, realnie patrząc będzie bardziej płasko, ale chciałem to pokazać), latarka się wyłączyła gdy napięcie na ogniwie wynosiło 3,5V.
Woda w szklance na początek 5*C
Po pierwszej minucie spadek na kilka sekund do ok 3,2A (tak było w każdym pomiarze), do ok 18 minuty nie było żadnych spadków (chyba, że jakiś, którego nie zauważyłem), od 20 minuty było kilka spadków do ok 3,7A gdy woda zmieniła swoją temperaturę, przy 26min na chwile się wyłączyła, aby po 28 minucie przy napięciu 3,6V na ogniwie wyłączyć się całkowicie.
Z obserwacji wynika, że gdy napięcie na ogniwie wynosi poniżej 3,5-3,6V w niskiej temperaturze w trybie TURBO latarka po chwili się wyłącza. W wyższych temp gdy prąd po włączeniu latarki będzie niższy przy ok 3,3-3,4V, a więc przy rozładowanym ogniwie do ok 3,6V tryb TURBO to tylko dodatek na kilka sekund, trzeba ustawić niższy tryb.
Sprawdzałem czy te spadki natężenia są widoczne gdy latarka leży bez chłodzenia, i faktycznie są widoczne, do momentu gdy wysoka temperatura sterownika obniży natężenie prądu.

Obrazek

Natomiast ten wykres dobitnie pokazuje, że latarka nie lubi wody i chłodzenia. Ona ma po prostu pracować w normalnych warunkach, nie laboratoryjnych, ekstremalnych, testowych.
Obrazek

Producent podaje, że gdy latarki osiągną temperaturę ok 60 stopni zaczynają obniżać prąd (ale nie jakoś radykalnie). Nie oznacza to, że nie musicie uważać na Wasz sprzęt ! na zdjęciu 68,7*C dla S25L-R, ale możecie mi uwierzyć, że osiągnięcie 75*C + nie jest czymś niemożliwym
Obrazek

Tutaj już 74*C dla PX30. Należy uważać na te latarki, są na prawdę "mocne" i elektronika nie załatwi za nas wszystkiego. Raz jeszcze to napiszę, PX30 nagrzewa się bardzo szybko !
Obrazek

Nie bez powodu zresztą, waga tego światełka to zaledwie nieco ponad 60 gram. Tuba środkowa jest tak cieniutka, że w niektórych uchwytach rowerowych np. w słynnych 360 stopni, po prostu jest luźna !
Obrazek

S25L-R to już waga na poziomie Nitecore SRT7GT a jest większa i "mocniejsza"
Obrazek

Krótka seria zdjęciowa EAGTAC
Obrazek
Obrazek
Obrazek

S25L-R na tle Nitecore SRT7GT
Obrazek

I tutaj większa rodzinka latarek kolejno: EAGTAC PX30LC2-R, Acebeam EC350, Nitecore SRT7GT, EAGTAC S25L-R. Które według Was są najlepsze? Dla mnie osobiście EAGTAC'i robią świetną robotę, to Acebeam EC35 nadal prezentuje się świetnie !
Obrazek

Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 2s
EAGTAC PX30LC2-R XP-L Hi 4000K
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R Nichia 219C 4000K 92CRI
Obrazek

Convoy S2+ 2,8A Nichia 219C 5000K 83CRI
Obrazek

EAGTAC S25L-R XHP35 Hi
Obrazek

Nitecore MH27UV
Obrazek

Nitecore EC4 (mod na XM-L2 U2 3C)
Obrazek

Zdjęcia dla porównania barwy poszczególnych latarek, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 2s, balans bieli - Świetlówki H
Acebeam EC35
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R XP-L Hi 4000K
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R Nichia 219C 4000K 92CRI
Obrazek

Convoy S2+ 2,8A Nichia 219C 5000K 83CRI
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R Nichia 219C 4000K 92CRI i Convoy S2+ 2,8A Nichia 219C 5000K 83CRI razem
Obrazek

Convoy S2+ 2,8A T6 3C (ok 5000K)
Obrazek

EAGTAC S25L-R XHP35 Hi
Obrazek

Nitecore MH27UV
Obrazek

EAGTAC S25L-R XHP35 Hi z dyfuzorem
Obrazek

I zdjęcia w domu, balans bieli nadal Świetlówka H, ale zmieniałem tryb pracy latarek i czasy naświetlenia (starałem się nie prześwietlić zbyt bardzo zdjęć)
Acebeam EC35
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R XP-L Hi 4000K
Obrazek

EAGTAC PX30LC2-R Nichia 219C 4000K 92CRI
Obrazek

Convoy S2+ 2,8A Nichia 219C 5000K 83CRI
Obrazek

Convoy S2+ 2,8A T6 3C (ok 5000K)
Obrazek

EAGTAC S25L-R XHP35 Hi
Obrazek

Nitecore MH27UV
Obrazek

EAGTAC S25L-R XHP35 Hi z dyfuzorem
Obrazek

Link do recenzji na youtube:
www.youtube.com/watch?v=pu485UrUnfs

Link do zdjęć w pełnym rozmiarze:
https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Kilka słów podsumowania:
Przez ponad miesiąc korzystałem głównie z mniejszego EAGTACa z diodą XP-L Hi najbardziej dawał o sobie pamiętać brak pamięci ostatniego trybu. Nie zliczę ile razy ktoś wziął do ręki PX30 i włączył ją, a tutaj tryb MAX i 1000lm ! - z drugiej strony to taki znak, nie ruszaj ;)
Zdarzało sie, że sytuacja wymagała, aby postawić latarkę w pozycji świeczki (chociażby w burzowe dni, kiedy u mnie były problemy z dostawami prądu wkładałem latarkę do szklanki, aby mi sie nie przewracała) - ten problem dotyczy obu modeli. Kolejny element, który zwraca moją uwagę to ta guma zabezpieczająca klik w PX30, producent daje nam 10 lat gwarancji, z jednej strony to pozwala by być spokojnym, ale z drugiej strony gdyby to zabezpieczyć metalem/aluminium problemu w ogóle by nie było. I jeszcze taki mniejszy, ale o którym warto wspomnieć, EAGTAC do swoich latarek nie dokłada zapasowej gumeczki na włącznik.
Przechodząc do plusów. Nie mogę przejść obok świetnej jakości wykonania, pięknych metalowych koronek, gładkich reflektorów (reflektory np. w nitecore są prążkowane), diod Nichia czy ciepłych XP-L, delikatnego moletowania, czy w końcu portu USB typu C w S25L-R, tutaj jak wiadomo przewód pasuje w obie strony, jest mniej narażony na usterki niż micro USB. Mimo, że korzystam z telefonu z takim wejście, to jeszcze rynek nie jest nasycony telefonami (ogólnie urządzeniami) z tym rozwiązaniem, myślę, że za rok, kiedy USB C będzie bardziej popularne, taki krok w przód już teraz jest bardzo przyszłościowy, tym bardziej, że latarki mają działać minimalnie przez 10 lat ! Inną drogą poszedł model PX30, cóż, dobrze, że taki port jest, szkoda, że nie USB typu C.
I.... sterownik, te są bardzo wydajne, co najlepsze, ich wydajność jest zauważalna głównie przy codziennym wykorzystaniu, a nie testach w chłodnej wodzie, i to jest super w tych sterownikach !
Na zakończenie, EAGTAC to wydajne, piękne latarki bez niepotrzebnych kolorowych diod i innych dodatków, których zapewne nigdy nie wykorzystamy. Stojąc przed wyborem latarki weźcie pod uwagę firmę EAGTAC, a tym czasem, PX30LC2R dołącza do mojego obok Acebeam EC35, Securyting 700 (mod) i Nitecore EC4 (mod) do mojego głównego EDC ! ;)

Udanych zakupów !
Pozdrawiam
Eryk

Autor postu otrzymał pochwałę
FaceBook poświęcony tematyce latarkowej:
https://www.facebook.com/Miotacze.Fotonow/

Sprzedam
Klawiatura James Donkey 612
post345789.html#p345789
zieloczek100
 
Posty: 142
Dołączył(a): 4 lis 2015, o 19:46
Pochwały: 9
Telefon:: LeTV x600

Reklama

Powrót do Oświetlenie, Lampy, Latarki, światełka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama