• Reklama

HaikeLite SC01 - duża latarka na duże ogniwa

Oświetlenie, lampy, latarki i światełka z Chin.

HaikeLite SC01 - duża latarka na duże ogniwa

Postprzez zieloczek100 » 25 wrz 2017, o 12:35

Witajcie,

Obrazek

Latarkę na testy udostępnił sklep – Gearbest.com
Dostępna jest w dwóch kolorach:
Czarny – https://www.gearbest.com/led-flashlight ... d=11446931
Biały - https://www.gearbest.com/led-flashlight ... d=11446929
Z kodem rabatowy: HSRGB - cena spada do 27,99USD, czyli około 100zł.



Czy warto wydać przysłowiową stówkę? Przekonajmy się!

HaikeLite dostarcza swoją latarkę w zupełnie innej formie niż inni producenci. Latarka zapakowana jest w plastikową, niskiej jakości walizkę –plus za ciekawy pomysł i nienaśladowanie konkurencji.
Obrazek

U mnie jeden z zaczepów był ułamany, są tutaj jednak dwa zabezpieczenia – rączka dodatkowo blokuje przed przypadkowym otworzeniem walizki – musimy ją pociągnąć tak jak wskazuje miejsce na palce
Obrazek

W opakowaniu:
- latarka
- kabel USB (powiem tylko tyle – dobrze, że jest)
- dobrej jakości smycz na nadgarstek
- dwa zapasowe oringi
- instrukcja obsługi
Obrazek

Instrukcja obsługi jest świetna, krótka i rzeczowa. Zawiera najważniejsze informacje, żadnego niepotrzebnego i nieprawdziwego „tekstu”. Inni producenci – uczcie się !
Obrazek
Obrazek

Ja wybrałem SC01 w kolorze białym. Do śnieżnobiałego koloru dużo brakuje, nawiązuje raczej w stronę srebrnej palety barw. Bez wątpienia jest świetnie wykonana, ciężka, masywna, taka jaka być powinna
Obrazek

Od frontu szybka z powłokami AR, piękny, czysty reflektor SMO, całość zabezpieczona czerwonym oringiem – jest bardzo dobrze. Dioda to XHP35 Hi o zimnej barwie, i niestety wersja z XHP35 Hi nie jest dostępna w innej barwie. Ten biały kolor nie wpada w żadną inną nieprzyjemną barwę, po prostu ładny, biały kolor
Obrazek
Obrazek

Szybkę chroni metalowa koronka, bez problemu możemy ją odkręcić
Obrazek
Obrazek

Pod diodą nie jest najgorzej, ale powinno być lepiej. Niepotrzebne wgłębienie pod LEDem, i pasta nie znajdowała się pod całym podłożem. Proponuję wymienić pastę termoprzewodzącą, ja wymieniłem na MX2
Obrazek

Poniżej znajduje się przycisk, ten przycisk nie działa jakoś źle, jeżeli wciskamy go z odpowiednią siłą działa dosyć przyjemnie, niestety jest strasznie niedokładny, lekkie wciśnięcie spowoduje wyłączenie latarki. Ogólnie pracuje dobrze, ale brakuje dokładności
Obrazek

Po drugiej stronie puste miejsce, grube, masywne użebrowanie – latarka ma sporo ciepła do odprowadzenia
Obrazek

Pod przyciskiem marka i model, napis jest słabo widoczny – chociaż to nie ma większego znaczenia. Matowy jasny kolor lubi łapać zabrudzenia
Obrazek

Tuba środkowa, moletowanie? Nie, to wygląda jak stary grzejnik, i bardzo przyjemnie leży w dłoni
Obrazek

Zakrętka z oczkiem na smycz, na której bez problemu postawimy latarkę
Obrazek
Obrazek

Sprężynka gruba i twarda. Zaletą takiego rozwiązania jest możliwość awaryjnego korzystania z ogniw 18650 – pasują bez najmniejszego problemu, nawet bez żadnej tulejki redukującej, ogniwo jest sztywne w środku, nawet jeżeli jesteśmy w ruchu
Obrazek

Gwint po stronie zakrętki fabrycznie był suchy, nasmarowałem, idąc dalej tropem dobrej jakości wykonania, gwinty też nie zawodzą
Obrazek

Jeżeli spojrzymy do tuby środkowej nie zobaczymy sterownika latarki, tylko oddzielny układ do ładowania ogniw – jeżeli będzie konieczność wymiany jednego z układów, nie tracimy pozostałej funkcjonalności latarki – krótko mówiąc, na pierwszy rzut oka możemy zaobserwować, że nie jest to produkt, który MUSI zepsuć się po określonym czasie. Wszystko łatwo demontowane i w razie awarii proste do naprawy (jeżeli znajdziemy części)
Obrazek

Z drugiej strony tuby środkowej na suchym gwincie został umieszczony port USB. Po pierwsze to świetne rozwiązanie, nie ma obawy o uszkodzenie gumowej zaślepki i braku wodoszczelności, a po drugie nie jest to element sterownika
Obrazek
Obrazek

Prąd ładowania to zaledwie 1A, dla ogniw 26650? Trochę mało, z drugiej strony większość tanich ładowarek oferuje właśnie 1A. Widzicie mosiężny pierścień, który trzyma całą elektronikę ładowarki? W razie upadku energia zostanie prawdopodobnie przeniesiona na ładowarkę, która nie jest zresztą potrzebna do działania
Obrazek
Obrazek

Sterownik,
Sprężynka gruba i twarda. Widzimy pierścień do okręcenia sterownika – w „markowych” latarkach często sterowniki są wklejane po prostu. Sterownik posiada: czujnik temperatury, informuje o niskim stanie naładowania ogniwa + zabezpiecza przed uszkodzeniem, zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją (nie testowałem), ukryte tryby, zabezpieczenie przed przypadkowym włączeniem i podobno 91% sprawności.
Obrazek

Latarkę włączamy pojedynczym klikiem, włącza się z pamięcią ostatniego trybu.
Następny pojedynczy klik wyłączy latarkę.
Na włączonej latarce tryby zmieniamy przytrzymując przycisk. Działają w pętli: niski niski (tak ten tryb określa producent i piszczy w tym trybie), niski , średni, wysoki. Gdy pierwszy raz wziąłem latarkę do ręki myślałem, że to wszystko, otwieram instrukcję obsługi – i mamy jeszcze jeden tryb. W momencie kiedy latarka jest włączona podwójny szybki klik aktywuje TURBO !
Oprócz tych trybów mamy również ukryte Strobe – gdy latarka jest wyłączona, musimy przytrzymać przycisk 2 sekundy i włączy się Strobe w trybie TURBO. Ciekawostka – jeżeli ogniwo nawet nie jest rozładowane, a nie naładowane do „pełna” często nie możemy włączyć Strobe, dokładniej nie przyglądałem się tej „funkcjonalności”, nigdy z niej nie korzystałem.
Jest jeszcze możliwość sprawdzenia napięcia ogniwa, przytrzymujemy 4 sekundy na wyłączonej latarce, i instrukcja podaje zakresy i ilość błysków. Ta opcja również działa „tak sobie”, strasznie irytuje korzystanie z niej.

To nie wszystko, jest drugi system informowania o niskim stanie naładowania ogniwa:
- 3.5V tryb TURBO przygasa i działa jakby w trybie średnim, jeden klik i jeżeli z w tryb TURBO weszliśmy z wysokiego (czyli nie zbija nawet trybu TURBO), po wyjściu z TURBO do np High jasność jest znacznie wyższa niż przy pozostaniu TURBO i jego spadku,
- 3.4V, przygasa i tryb High zbija jasność , warto przełączyć się w tryb średni lub pozostać już w tym obniżonym.
- 3.2V zaczyna błyskać i trzeba myśleć o zmianie w tryb niski
- 3.15V niski błyska i przełączamy w moon (czyli ten „low low”
- 3.1V błyska cały czas
- 2.95V wyłączyła się.

Jeszcze coś – elektroniczne zabezpieczenie przed przypadkowym włączeniem:
- włączanie zabezpieczenia: robimy jeden szybki klik i drugi przytrzymujemy, latarka błyśnie i światło zgaśnie
- wyłączanie zabezpieczenia: postępujemy analogicznie, czyli robimy jeden szybki klik i drugi przytrzymujemy, latarka włączy się.
To zabezpieczenie nadal jest aktywne, nawet jeżeli rozbierzemy latarkę do np. wymiany ogniwa.

Instrukcja podaje 6-6.5A jako wymaganą wydajność ogniwa, zagraniczne recenzje również (może nikt nie testował?), mój miernik w TURBO z naładowanego ogniwa, przy pomiarze na „dupce” latarki pokazuje równe 7A
Obrazek

Zrobiłem również klika pomiarów. Wspominałem, że awaryjnie możemy włożyć 18650, oczywiście lepiej tego nie robić, ale gdyby sytuacja tego wymagała…
Jako pierwszy wykres w trybie High (wysoki) z ogniwem 18650 z chłodzeniem i bez (napięcie na koniec testu, to napięcie na ogniwie po wyjęciu go z latarki, różnią się nieco – wynika to w dużej mierze z czasu w którym je wyjąłem). Wykresy ładne, dosyć płaskie przez 40 minut, do niecałych 50min, potem spadek o którym pisałem (zabezpieczenie)
Obrazek

Porównanie trybu wysokiego z ogniwa Samsung INR18650-35E i Liitokala 26650 5000mAh, o ile początek wygląda bardzo podobnie, to jednak blisko 2x lepszy czas z Liitokala 26650, wynika to w dużej mierze z tego, że Littokala to jedne z lepszych ogniw na rynku (i najtańszych) i po prostu dłużej trzymają wysokie napięcie
Obrazek

Pokusiłem się o przetestowanie SC01 + Samsung INR18650-35E, czyli 7A na początek z 18650 w trybie TURBO. Nawet całkiem nieźle wypadło ogniwo 18650, ale oczywiście 26650 znacznie lepiej. Ten spadek do około 60% to nadal blisko 1200lm – według mnie super wynik !
Obrazek

Zrobiłem jeszcze jeden test TURBO z 26650, tym razem w zimnej wodzie (około 10 °C), na początku wykres dziwnie idzie do góry. Do 33 minuty taka temperatura zapewnia więcej światła, potem nieco lepiej wygląda wykres z chłodzeniem powietrzem. Mimo wszystko, jeden i drugi wynik jest bardzo dobry (mi nie zależy na stabilizacji 100% od początku do końca ogniwa, patrzę też na czas działania). Obrazek

I gdyby ktoś zastanawiał się, czy latarka jest odporna na wodę. Latarka leżała przez 1 godzinę 30 minut w wodzie, i zachowała pełną szczelność. Wcześniej robiłem test i klikałem przycisk pod wodą – wtedy minimalna ilość pary pojawiła się na szybce, pod wodą nie klikać !
Obrazek


Pisałem na początku, że latarka do lekkich nie należy. 220 gram bez ogniwa + masa ogniwa (około 90-100 gram dla 26650)
Obrazek

HaikeLite SC01 w środku, od lewej JETBeam C8 Pro, od prawej Nitecore EC4
Obrazek

Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 2s

HaikeLite SC01 High
Obrazek

HaikeLite SC01 Turbo
Obrazek

Wuben T103
Obrazek

EAGTAC - S25L-R (ze względu na wymiary reflektora świeci zauważalnie najdalej)
Obrazek

Zdjęcia w pełnym rozmiarze:
https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Moja recenzja na YouTube:
http://www.youtube.com/watch?v=VaVWHRBj0us

Kilka słów podsumowania:
Zastanawiałem się co mogę napisać w podsumowaniu. Bo tak, z jednej strony testowałem kilka droższych latarek, gdzie mogłem narzekać na wiele elementów. Oczywiście SC01 nie jest idealna.

Wymaga kilku poprawek:
- wymiana pasty termoprzewodzącej pod diodą (szczególnie w tym wgłębieniu) – ale to dla osób, które przynajmniej raz wymieniały ją na CPU, GPU itp. nie będzie stanowiło problemu.
- Przycisk działa, hm powiedzieć źle, nie mogę, korzystałem z gorszych, jego praca jest przyjemna, tylko problem z dokładnością – raczej kwestia przyzwyczajenia
- Do zmiany trybów musimy przytrzymać przycisk, a nie pojedynczymi klikami

A zalety zapytacie? Jakość wykonania, jasny, matowy kolor (dostępny również czarny, ale wszystkie czarne? Niee), sterownik ze wszystkim czego potrzebujemy: czujnik temp, zabezpieczenie przed przypadkowym włączeniem, napisałbym dobrze przemyślane tryby, ale „moon” to raczej tryb niski, i nie mamy do niego bezpośredniego dostępu z wyłączonej latarki.
Ostatnio na światełkach pojawił się temat z uszkodzonymi dwiema sztukami MT01, trudno powiedzieć, czy to przypadek związany z ogromnym zainteresowaniem, czy sterowniki mają jakąś ukrytą wadę i czy problem dotyczy też modelu SC01? Ja obserwuję temat, mam nadzieję, że zagadka zostanie rozwiązana.

Odpowiadając na zadane pytanie, czy za stówkę warto? Według mnie tak, nawet jeżeli z czasem będziemy skazani na wymianę sterownika, to dostęp do niego jest bardzo prosty, podobnie jak do całej reszty podzespołów, to latarka prawie jak Convoy, tylko już „nowsza”. HaikeLite jest dostępna w innych wersjach, z innymi diodami, zasianiem 3x18650, czy nawet 4x18650.
Krótko mówiąc: tania, o niecodziennym kolorze i wyglądzie, dobrze wykonana latarka, polecam.

Zachęcam do zadawania pytań !

Udanych zakupów !
Pozdrawiam
Eryk

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor postu otrzymał pochwałę
FaceBook poświęcony tematyce latarkowej:
https://www.facebook.com/Miotacze.Fotonow/

Sprzedam
Klawiatura James Donkey 612
post345789.html#p345789
zieloczek100
 
Posty: 152
Dołączył(a): 4 lis 2015, o 18:46
Pochwały: 12
Telefon:: LeTV x600

Reklama

Powrót do Oświetlenie, Lampy, Latarki, światełka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama
cron