• Reklama

ZTE V987 - recenzja

W tym dziale można przeczytać i umieścić recenzje chińskiego telefonu lub tabletu.

ZTE V987 - recenzja

Postprzez lajsta » czwartek, 13 lutego 2014, 18:34

Do niedawna jeszcze używałem ZTE V970 , byłem z niego bardzo zadowolony, jednak dzięki znanemu wszystkim czarodziejowi z Portugali – Brunowi – postanowiłem sięgnąć po starszego brata: ZTE V987. Jak wszyscy zapewne wiedzą to smartfon obsługujący dwie karty SIM w systemie DualStandby, czyli obie karty działają jednocześnie jednak wyłącznie w systemie czuwania. Urządzenie pracuje w oparciu o czterordzeniowy procesor Mediatek’a MT6589, który podobno jest w stanie obsługiwać funkcję Dual Sim Full Active jednak w tym telefonie ta opcja niestety nie działa.

Dokładne parametry techniczne telefonu są chyba wszystkim znane i nie ma sensu ich tutaj przytaczać. Dla porządku można jednak wspomnieć, że telefon pracuje w oparciu o:
• Procesor Quad-core 1,2 GHz ARM Cortex A7 z układem graficznym PowerVR SGX 544MP
• Dysponuje 1GB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci ROM
• Posiada gniazdo microSD obsługujące karty do 32GB (podobno nawet do 64GB)
• Obsługuje częstotliwości GSM 850/900/1800/1900 MHz, UMTS 900/2100 MHz
• Jego ekran ma 5 cali przy rozdzielczości HD (1280x720 pikseli) IPS
• Aparat tylny 8 Mpx i przedni 1 Mpx
• Obsługuje WiFi IEEE 802.11 b/g/n, BT, GPS, Glonass, radio FM
• Standardowo wykorzystuje oprogramowanie Android w wersji 4.1.2 (Billy Jean) jednak dzięki Bruno możemy cieszyć się Androidem 4.2.1
• Wymiary słuchawki to 141 mm x 70 mm x 8,9 mm, waga 165 g (z baterią)
• Bateria 2500 mAh.

To chyba tyle a w zasadzie aż tyle, bo miało być krótko. Fotek telefonu i zrzutów ekranowych - wybaczcie - inkludował nie będę bo jest ich w sieci sporo. Skupię raczej na tych, których niewiele w sieci znajdziecie.

Obudowa telefonu w zasadzie wykonana jest z dość elastycznego tworzywa sztucznego jednak jego jakość, choć początkowo wydawała się idealna, z czasem stała się dyskusyjna. W miejscach wygięć tylnej klapki spowodowanych jej zdejmowaniem pojawiły się „pajączki” i nawet złuszczenia.

Obrazek

Wszystkie elementy jednak spasowane są bardzo dobrze, brak widocznych szczelin, luzów itp. Posiadam telefon od lipca ub. roku i większość czasu używam go bez etui (co w najmniej oczekiwanym momencie się zemściło) – jedynie od początku na ekranie mam założona dostarczoną w zestawie folię ochronną. Można więc stwierdzić, że zbyt częste zdejmowanie tylnej pokrywy szkodzi…samej pokrywie.

Umieszczone poniżej ekranu przyciski dotykowe (od lewej: BACK, HOME, MENU) są wyraźne i…potrafią zawieść. Dość sporo informacji można znaleźć na forach tematycznych o zawodności tych przycisków, które w różnym stopniu przypisywano oprogramowaniu czy wadom fabrycznym.

Obrazek

Ostatecznie żadne z wynajdowanych rozwiązań nie stało się uniwersalne, co może wskazywać na to, że jednak problem dotyczy sprzętu a nie oprogramowania. W moim przypadku przyciski przestały funkcjonować w ogóle. Stało się tak w dwa dni po wypadnięciu mi telefonu z kieszeni na betonową posadzkę z wysokości ok. 1 metra. Telefon uderzył prawym, przednim, dolnym narożnikiem powodując nieznaczne zadrapanie ozdobnej, czarnej ramki ekranu i białej obudowy.

Obrazek

Zaraz po tym przyciski działały - po dwóch dniach nastąpił całkowicie znienacka zgon. Żadne podgrzewanie, podklejanie itp. znachorskie sztuczki nie zdały egzaminu – pozostałem więc z kaleką. Dzięki twórcom GravityBox’a jednak udało mi się załatwić protezę. Aplikacja ta umożliwia niezwykle szeroką ingerencję w oprogramowanie telefonu, a w tym i możliwość włączenia sobie klonów tych przycisków na ekranie. Wadą jest tutaj fakt zmniejszenia wysokości ekranu jednak pasek sterowania jest konfigurowalny w kwestii jego wysokości, przeźroczystości i, co najważniejsze, położenia skrajnych przycisków. Szczególnie ta ostatnia zaleta powoduje, że klawisz BACK można sobie przesunąć na prawą stronę bliżej kciuka. Korzystam z tej protezy już jakiś czas i powiem szczerze powoli zapominam, że kiedyś w ogóle były tam sprzętowe przyciski sterowania (można dodatkowo wyłączyć ich podświetlenie). Pozostałe przyciski telefony tj. głośności (na lewej krawędzi w górnej części) oraz ON/OFF (na górnej krawędzi po prawej) działają prawidłowo, ich skok jest wyczuwalny – brak wyraźnych śladów zużycia. Czasem może deprymować ułożenie gniazda ładowania microUSB (lewa krawędź, dolna część), ale to w dużej mierze zależy – jak zauważyłem – od ułożenia tego złącza w poprzednio używanym przez nas telefonie. Ja korzystałem z Samsungów a te – jak wiadomo – gniazda lokalizują na dolnej bądź górnej krawędzi pośrodku. Gniazdo słuchawkowe (górna krawędź po lewej) jest moim zdaniem właściwym ułożeniem. Nie jest luźne – dobrze trzyma wtyczkę. O standardowych słuchawkach nie powiem za wiele gdyż od początku używałem niestandardowych (AWEI, JBM). Muzyka płynąca jednak nawet z tych słuchawek – mówiąc szczerze – nie poraża jakością. Jest jednak wystarczająca do wlewania sobie do uszu ulubionych dźwięków w czasie podróży komunikacją miejską, zagłuszania hałasów na plaży itp.

Telefon posiada dwa aparaty –oba spełniają swoją funkcję w stopniu wystarczającym. Przedni dobrze spisuje się jako oko komunikatora zaś tylny w uwiecznianiu chwil, których nie chcemy zapomnieć pod warunkiem, że nie odbywają się one w ciemnościach. Tutaj jednak zdziwienia być nie może, bo chyba nikt nie spodziewał się cudów po telefonie za 800zł. Zdjęcia robione w dzień są wystarczająco dobre, jednak zachwytu i rozanielenia w kwestii jakości zdjęć z cała pewnością nie usłyszymy. Krytyki zapewne też nie. Zresztą w dzisiejszych czasach chyba nikt (lub prawie nikt) nie drukuje czy wywołuje robionych cyfrówkami zdjęć. Generalnie: pstryk -> chmura -> komp -> pendrive -> TV. Ostatnie fotki z płycie CD czy DVD mam chyba sprzed 7-8 lat.

Bardzo przydatna jest moim zdaniem dioda LED (świecąca się w kolorze czerwonym i zielonym podczas ładowania, oraz migającym zielonym, gdy dotarła do nas jakakolwiek wiadomość czy komunikat). Niektórych denerwuje jej obecność jednak GravityBox rozwiązuje sprawę – można ją wyłączyć całkowicie.
Karty SIM, akumulator i gniazdo kart microSD znajdują się pod klapką. Jedynie kartę microSD wyjmiemy ze slotu bez wyjmowania baterii i roztłaczania telefonu. Przydatne? Bywały wygodniejsze rozwiązania.

Jeśli chodzi o wyświetlacz to stwierdzam z cała odpowiedzialnością, że jest bardzo dobry - tekst, ikony, zdjęcia i filmy są ostre a kąty widzenia bardzo szerokie. Na słońcu widoczność przy pełnym podświetleniu jest wystarczająca a reakcja ekranu na dotyk – moim zdaniem – wspaniała.

Mój telefon działa aktualnie na Romie Bruno w wersji V4. Telefon jest naprawdę szybki. Funkcjonalność poszczególnych elementów jest wspaniała – opuszczenie górnej belki zapewnia szybki dostęp do wielu funkcji tj.: jasność i ustawienia czasu wyświetlania, włączenie lub wyłączenie automatycznego obrotu, Wi-Fi, BT, GPS i transmisji danych, a także zmiany profili dźwiękowych.

Dialer jest standardowy, dysponuje funkcją szybkiego wybierania - całość działa bardzo szybko i bez zacięć. Odpowiednia konfiguracja pozwala nam przypisać poszczególne zadania dla kart SIM lub też wymusić pytanie, której karty w danym momencie, do czego używać. Powiadomienia o wiadomościach pojawiają się na górnej belce, którą można zsunąć w dół uzyskując dostęp do poszczególnych informacji i oczywiście przejść dalej. Rejestr połączeń filtruje informacje w zależności od naszych upodobań, wskazuje także, które połączenie, na którą kartę było kierowane (działa w obie strony). Menu konfiguracyjne kart SIM powala na przypisanie kartom koloru, nazwy, numeru. Istnieje możliwość kontrolowania zużycia przesyłu danych według typu sieci i aplikacji. Każdą kartę w prosty sposób możemy włączyć czy wyłączyć w dowolnej chwili wykonując niebyt dużą ilość ruchów kciukiem. Telefon obsługuje także funkcję modemu i przenośny hotspot, udostępniać połączenia transmisji danych przez USB lub bezprzewodowo (Wi-Fi lub BT). Istotne jest jednak to, że w momencie transmitowania danych z karty SIM1 (WCDMA), gdy nadejdzie połączenie głosowe, transmisja zostanie przerwana na czas rozmowy. Po jej zakończeniu transmisja będzie kontynuowana. Dla polskich użytkowników istotny jest fakt, że radio ZTE V987 obsługuje częstotliwość, na której można korzystać z usługi darmowego operatora AERO2. Skonfigurowanie połączenia jest proste a usługa działa jak należy. Informacja w sprawie konfiguracji AERO2 na telefonach z Androidem jest dostępna w sieci.

Aplikacja PlayGoogle, w telefonie działa bez zastrzeżeń – umożliwia pełny dostęp do aplikacji i korzystania z darmowych/płatnych dobrodziejstw. Procesor wykorzystany w tym sprzęcie ma wystarczającą moc obliczeniową. Fanem gier nie jestem, ale zainstalowałem takie gry jak FIFA14, NFS Hot Pursuite i mogę powiedzieć jedno – chwilowa przerwa w pracy spowodowania koniecznością skorzystania z DUŻEJ potrzeby skutkuje tym, że drętwieją mi nogi od ….zbyt długiego siedzenia. Boże, jak ten czas zap….a!

Akumulator tego telefonu jest bardziej niż dobry, biorąc pod uwagę wielkość wyświetlacza. Telefonu nie oszczędzam, mam włączone wszystkie moduły tj. obie karty, GPS, Wi-Fi, BT , komunikatory, pełna synchronizacja kont i naprawdę telefon potrafi wytrzymać co najmniej półtora dnia. Kilka razy zdarzyło się, że na noc podłączałem go do prądu a przedłużacz okazał się wyłączony z prądu a rano i tak telefon pokazywał ok. 40%.

GPS w telefonie działa jak należy pod warunkiem włączenia wszystkich A-GPS, EPO itp. Korzystam z nawigacji Naviexpert i AutoMapa. Fixy łapane są bardzo szybko. Początkowo był problem z aplikacją Endomondo, której wskazania były idiotyczne. Zostało to jednak sfixowane i aktualnie nie występują żadne problemy z tą konkretna aplikacja. Nie mam pojęcia jak sprawdzić system GLONASS, który podobno jest obsługiwany przez ten telefon ale w zasadzie nie mam na razie takiej potrzeby (a może już to się dzieje samo, hmm?). W każdym razie nawigacja jest i działa – czego chcieć więcej.

W podsumowaniu powiem tak: telefon jest na pewno wart swojej ceny. Usterki, które zaistniały mogły być spowodowane wadami, ale również i moimi błędami (upadek - po cholerę zdjąłem to etui? Acha już wiem – miałem to od MOFi i wkurzało mnie jak klapka latała mi w czasie rozmowy obok oka; spękana pokrywa – często, zupełnie niepotrzebnie, mieszałem z kartami SIM i SD i teraz mam). Przyciski sprzętowe mogły paść z powodu wady fabrycznej, ale to się zdarza w najlepszych smartfonach. Uważam więc jedno – za takie pieniądze, tej klasy telefon to naprawdę gratka. Za chwilę pewnie ZTE V987 będzie wymieniany już w kategorii „muzeum”, ale cóż na tym świecie jest wieczne? Nikogo już teraz nie obchodzi jak będzie działał jego telefon za 2 lata gdyż każdy z nas przecież już po ok. pół roku do roku kombinuje jak dorwać w swoje łapy nowszy model a stary w miarę korzystnie odsprzedać. Teraz mam zamiar przytulić ZOPO ZP990+ lub co najmniej 998 i jedno jest pewne – dotychczasowych błędów popełniał nie będę a i tak za góra rok będę oglądał się za innym.

Autor postu otrzymał pochwałę
Avatar użytkownika
lajsta
AKTYWNY
 
Posty: 491
Dołączył(a): niedziela, 3 lutego 2013, 18:12
Lokalizacja: Teraz Polska
Pochwały: 10

Reklama

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 20:56

Witam mam ten sam problem. Roznież przestaly dzialac mi klawisze Pytanie moje takie jak udało zrobic Ci sie ich kopie na wyświetlaczu Prosze o dokladne wskazówki poniewaz nie moge zainstalowac gravityboxa
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bartazzz » czwartek, 13 marca 2014, 20:56

a zainstalowałeś xposed installer?
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5046
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 21:00

wgralem nowy rom oraz cwm recovery zainstalowalem xposed installer v2.1.4
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bartazzz » czwartek, 13 marca 2014, 21:03

i co się dzieje jak instalujesz gravity box?
teraz mam zintegrowane w romie ale kiedys udało mi sie wgrać xblast tools w następujący sposób:
odpaliłem aptoide potem xposed instaler i w xposed poszukałem modułu xblast i poszło a gravity to też jest moduł do xposed
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5046
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 21:05

wyskakuje (podczas analizowania pakietu wystapil problem) w google play pokazuje ze ZTE V987 nie obsluguje gravitybox.. Przy wgrywaniu romu i cwm postepowalem zgodnie z tą instrukcja. http://forum.android.com.pl/f1060/tutor ... ost2607983
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bartazzz » czwartek, 13 marca 2014, 21:07

wyłacz sprawdzanie pakietów przez google oni zawsze będą takie rzeczy wywalać

nie ja mam instalator xposed-> pobierz i tam wybierasz gravity box
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5046
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 21:10

Jak to wylączyć ?
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 21:15

wylączylem weryfikacje aplikacji i nadal to samo
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bartazzz » czwartek, 13 marca 2014, 21:16

u mnie sie pyta czy instalować przez intsalator pakietów czy przez google i wybieram instalator pakietów,
a próbowałeś xposed z aptoide i potem przez opcję pobierz?
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5046
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bonus2403 » czwartek, 13 marca 2014, 21:19

otworzylem link z gravityboxem i zeskanowalem kod i rozpoczelo sie pobieranie GB i w tym momencie sie udalo :) wczesniej wyskakiwal bląd :D Mam juz GB
bonus2403
 
Posty: 14
Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2014, 20:53

Re: ZTE V987 - recenzja

Postprzez bartazzz » czwartek, 13 marca 2014, 21:20

nie ma za co :P
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5046
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Następna strona

Powrót do Recenzje, testy i opinie użytkowników telefonów z Chin



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama