• Reklama

ZTE V970 [Recenzja]

W tym dziale można przeczytać i umieścić recenzje chińskiego telefonu lub tabletu.

ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez LukC » sobota, 21 grudnia 2013, 18:20

Autor: klinta


ZTE V970

Od razu na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie jest to typowa recenzja. Nie zajmuję się testowaniem sprzętu a o nowych technologiach wiem tyle ile poczytam z branżowych stron. Jest to raczej opis zwykłego usera, który zarabia nieco mniej niż średnia krajowa i który chciałby skorzystać z dobrodziejstw sprzętu mobilnego za rozsądną kwotę. A wszystkie głosy typu – co za syf, lepiej dać ciut więcej i kupić nexusa – zostawiam sobie na czasy, gdy wygram w totolotka, lub moje pobory osiągną przynajmniej trzykrotność średniej krajowej.
Telefon na polskim rynku nie jest dostępny inaczej jak za pośrednictwem prywatnego importu z Chin. I oczywiście rozumiem obawy wszystkich, którym taki import nie w smak, bo co z gwarancją, co z reklamacją, co z nieuczciwymi sprzedawcami. Wszyscy mają oczywiście sporo racji, ale brak alternatyw w Polsce i jednocześnie bardzo atrakcyjna cena pozwalają na podjęcie takiego ryzyka. Przynajmniej w moim odczuciu.
Dlaczego akurat ten model? U mnie zdecydowały dwie rzeczy – dualsim obsługujący Aero i cena. Bardzo chciałem tez aby telefon nie był większy niż 4,5 cala – bo to dążenie do coraz większych ekranów moim zdaniem nie jest wcale potrzebne – telefon ma być zgrabny i łatwy w obsłudze nawet jedną ręką. A 7 cali mam w tablecie jak potrzebuje.
Telefon dotarł do mnie bardzo szybko, bo już 12 dni od zakupu. W zestawie znalazło się:
- telefon
- 2 x oryginalny akumulator 1600 mAh
- ładowarka sieciowa wraz z europejską przejściówką
- kabel usb
- słuchawki z mikrofonem
- styllus (a raczej coś, co prawdziwy styllus jedynie imituje, niemniej jednak trzeba o tym wspomnieć)
- czytnik kart SD w formie mini pendrive’a
- folia ochronna na wyświetlacz w liczbie 3 sztuk
- plastikowa osłona na tył telefonu
- instrukcja obsługi w języku angielskim
Czyli zestaw na bogato :) - cieszy obecność drugiego akumulatora. Resztę dodatków poza niezbędnymi można by sobie pewnie darować, ale są.
O parametrach technicznych nie będę pisał, bo patrz wyżej, zresztą telefon nie jest najnowszy i w Internecie można znaleźć mnóstwo danych na ten temat. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to naprawdę niezła jakość wykonania. Wszyscy mówiąc Chiny od razu mają na myśli rozlatujące się w rękach urządzenia, a ZTE wygląda naprawdę nieźle. Dobrze spasowana obudowa, która nie trzeszczy, nie ugina się i wygląda naprawdę ładnie (choć to kwestia gustu).
Akumulatory przyjechały w stanie szczątkowego naładowania (4%) – więc pierwsze co sprawdziłem to czas pełnego ładowania oryginalną ładowarką. Do 100% telefon naładował się w 3,5 godziny (nic w nim w tym czasie nie robiłem – po prostu leżał i się ładował) Po naładowaniu i wyposażeniu go w kartę SIM Aero, Play i kartę SD oczom moim okazał się Android JB 4.1.1 z zainstalowanym modem BM w wersji 1.2 (Bruno Mod). Telefon oczywiście pozbawiony jest simlocka i jest fabrycznie zrootowany. Przy pierwszym uruchomieniu mamy standardowy kreator konfiguracji i co ważne całość oprogramowania jest dość dobrze spolszczona. Konfiguracja Aero sprowadziła się do dopisania APN i pozwoleniu na roaming.
Bardzo dobrze prezentuje się ekran – mimo, że jego parametry nie są wybitnie dobre, to jakość wyświetlania, kąty widzenia i odwzorowanie kolorów stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie.
Oczywiście natychmiast zsynchronizowałem wszystko ze swoim kontem Google oraz zainstalowałem wszystkie aplikacje jakie miałem w sklepie Play. Płynność urządzenia po tym wszystkim mnie zachwyciła. Żadnych zacięć, płynne przechodzenie ekranów, płynne efekty, nawet animowana tapeta płynnie reagowała na wszelkie gesty. Dla kogoś, kto nie szuka ekstremalnych wydajności w grach na swoim smartfonie – szybkość działania będzie stała na bardzo wysokim poziomie. Jakość rozmów prowadzonych przez telefon jest moim zdaniem bardzo wysoka, moi rozmówcy mówili, że słychać mnie dużo wyraźniej i lepiej niż na służbowym BlackBerry. Nie ma też żadnych kłopotów z jednoczesnym korzystaniem z Aero. Co prawda szybkość jest taka jaką deklaruje operator – ale w zamian mamy stały, nielimitowany dostęp do Internetu praktycznie wszędzie. A jeśli idzie o prędkość to ona wcale nie jest taka zła – może do oglądania YT w HD jest za mała, ale już do słuchania radia internetowego jest jak najbardziej ok. Po raz kolejny powtórzę – jak będę zarabiał trzy średnie krajowe, wtedy możemy porozmawiać o ofertach pakietowych i sprzęcie za kilka tysięcy złotych.
Dołączone słuchawki natomiast natychmiast należy albo wyrzucić, albo schować do pudełka i o nich zapomnieć. Grają okropnie, a rozmowy przez nie to też droga przez mękę. Sparowałem urządzenie z posiadanym przeze mnie zestawem MW600 i wtedy jakość drastycznie wzrosła. Bardzo przyjemny odsłuch muzyki z możliwością sterowania odtwarzaczem i dobra jakość rozmów telefonicznych. Czas działania dramatycznie się niestety zmniejsza.
Aparat – to kolejna rzecz której zwykły użytkownik potrzebuje na co dzień i tu niestety nie sposób stanąc w obronie ZTE. Mimo 5 Mpx jakość zdjęć i filmów jest po prostu fatalna. Cóż – trudno. Cena czyni cuda. Cieszy przynajmniej obecność autofocusa i możliwość bezproblemowego czytania kodów kreskowych. W dobrych warunkach oświetleniowych, na wolnym powietrzu, fotografując dobrze oświetlone rzeczy – da się z tymi zdjęciami żyć. Ale jeśli ktoś szuka taniochy z dobrym aparatem – to ZTE wybitnie taki nie jest.
Gry – nie jestem fanem grania na telefonach. Nie podnieca mnie to, ani nie uważam, że o tym, że coś jest smart ma świadczyć tylko możliwość pogrania w jakieś gry. Niemniej jednak pokusiłem się o zainstalowanie kilku tytułów: Dead Trigger, Blood of Glory, Rayman Jungle Run. Da się grać. Nie wiem na ile płynniej i lepiej to śmiga w innych telefonach (choć jestem to sobie w stanie wyobrazić patrząc na ilość punktów zdobytych w AnTuTu w porównaniu do topu) – ale jeśli chodzi o moje potrzeby, to są spełnione.
Na koniec jeszcze GPS i nawigacja. System łapał fixa dość długo za pierwszym razem, ale później działał już szybko i bezbłędnie. Zarówno nawigacja od Google jak i automapa działały płynnie i bez problemów. Niestety GPS drenuje baterię i to w sposób drastyczny. Od pełnego naładowania do wyłączenia telefonu potrzebowałem jedynie 2 godziny i 22 minuty jazdy z GPSem. Kiepsko chyba, ale są ładowarki samochodowe w końcu.
Mój telefon kosztował 428 złotych (tyle pobrało mi z karty po przewalutowaniu) – jeśli wytrzyma 1,5 roku to będę bardzo zadowolonym posiadaczem taniego i dobrego smartfona, jeśli nie wytrzyma, choć wątpię – będę pierwszym hejterem budżetówek z Chin.
Jeśli o coś chcecie spytać, jestem do dyspozycji w komentarzach. W polemiki nie wchodzę.
PS
Teks był napisany zaraz po zakupie, od tego czasu minęło wiele czasu i czas na garść refleksji.
Po pierwsze, telefon zaliczył upadek na kafelki, nieszczęśliwy dodam upadek, bo płasko wylądował wyświetlaczem do dołu. Podejrzewam, że gdyby krawędziował nic by się nie stało, ale niestety digitizer spękał i wygląda mało atrakcyjnie. Wyświetlacz działa nadal bez żadnych problemów, zresztą digitizer również, w miejscach pękniętych jest mniej czuły na dotyk po prostu, ale korzystać można jak najbardziej. Koszt w Polsce ok. 100 pln z wymiana od ręki, koszt w Chinach – 14 USD.
Telefon u mnie jest narzędziem produktywnym, a co za tym idzie, zamiast gier puchnie od aplikacji. Gdy piszę te słowa mam 322 aplikacje zainstalowane (w tym tylko 2 gry) – więc jak widzicie, dużo i wymagająco. Dzięki korzystaniu z moda Bruna – jest mnóstwo pamięci dostępnej na aplikacje, ja posiłkuję się również aplikacją link2sd i partycją ext. Przy takiej ilości aplikacji telefon dostaje czasem zadyszki, objawia się to lagiem i to sporym. Co najdziwniejsze, lagi te występują kompletnie losowo i nie ma znaczenia ani aplikacja jaką uruchamiamy, ani czas (restart telefonu w niczym nie pomaga) – więc wydaje się prawdą to, że po prostu Android tak ma i potrzebuje mocne bebechy. Czy to mocno przeszkadza? Nie, ale bywa irytujące – zwłaszcza jak chcemy coś na szybko, a telefon właśnie postanowi lagować. Na szczęście nie zdarza się to często, a moim skromnym zdaniem to taka ilość aplikacji przytłumiła by najnowsze galaxy pewnie też 
Dwa słowa o ROMie – testowałem na tym telefonie kilka ROMow i za każdym razem wracałem do Bruna – na chwilę moją uwagę przyciągnął mod X-Gamer, który tak naprawdę był jedynie lekką modyfikacją Bruna, ale pomimo jego szybkości (sprawiał wrażenie dużo szybszego niż Bruno, nawet po przywróceniu za pomocą Titanium Backup wszystkich moich aplikacji) bywał mniej stabilny – kilka resetów samoczynnych na nim zaliczyłem. Dlatego Bruno Mod u mnie rządzi.
Warto też opisać baterię po tym czasie i tu pewnie zaskoczenia nie ma – nie wiem jak inni to robią, ale mi bateria wystarcza na dzień pracy i mówiąc dzień mam na myśli około 8-10 godzin. Choć bywało, zwłaszcza w połączeniu z GPSem, że 3 godziny to był maks. Na szczęście druga naładowana bateria i powerbank zapewnia mi w miarę komfortowe korzystanie z tego telefonu.
Na koniec osobista refleksja – telefon nie jest już produkowany, pozostają ostatnie sztuki do kupienia i moim zdaniem absolutnie warto. Przy dzisiejszym kursie dolara nawet, gdybyśmy mieli zapłacić podatek – to najrozsądniejsza alternatywa wśród niskobudżetowych telefonów z dualskim. Inwestowanie w „polskie” klony typu K&M mija się z celem. Natomiast mniej wymagającym użytkownikom telefon dostarczy wiele radości za bardzo niską cenę i pozwoli ewentualnie nabrać apetytu na jakieś flagowe modele konkurencji. Przypominam sobie jak wchodził na rynek Galaxy S2 – był moim marzeniem – a dziś moje ZTE bije go na głowę. Fakt, wszystko poszło do przodu, ale mimo wszystko to dobry telefon na start. Póki jeszcze jest.
Obrazek
TELEFON - Xiaomi mi5 ceramic pro
Avatar użytkownika
LukC
AKTYWNY
 
Posty: 714
Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2011, 11:51
Lokalizacja: Underworld
Pochwały: 10

Reklama

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez fake4r » sobota, 21 grudnia 2013, 18:31

Nie zgodzę się tylko z opinią że warto kupić ten telefon (czyli teraz na ali jakieś 120-130 $ od pewnych sprzedawców)
Z tą cenę mamy wiele ciekawszych modeli, z lepszą baterią i z 4 rdzeniami. Ten model jest po prostu przestarzały i nie opłacalny w tej chwili.
Być może warto go kupić, ale nie w tej cenie...
Avatar użytkownika
fake4r
VIP
 
Posty: 5642
Dołączył(a): czwartek, 4 lipca 2013, 13:55
Lokalizacja: ChRL
Pochwały: 190

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez brt0555 » wtorek, 24 grudnia 2013, 16:00

Ludzie na tablicy i alledrogo oszaleli moim zdaniem z ceną bo chcą za niego po 500zł, gdzie w tej cenie można mieć już v965 czy nawet lenovo jak ktoś sobie sprowadzi.
brt0555
 
Posty: 167
Dołączył(a): niedziela, 1 grudnia 2013, 18:26
Pochwały: 2

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez ricki » piątek, 27 grudnia 2013, 23:38

Dobry to model jest:)
Aczkolwiek są lepsze w podobnej cenie:)
ricki
 
Posty: 84
Dołączył(a): niedziela, 27 stycznia 2013, 19:59
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwały: 1

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez bartazzz » sobota, 28 grudnia 2013, 14:26

Dobry ale ma jeden minus. Nie jest już produkowany :-)

Wysłane z mojego ZTE V970 za pomocą Tapatalk 4
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5067
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: Odp: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez greg. X » sobota, 11 stycznia 2014, 23:24

Fajna recenzja, wlozyles w nia sporo pracy. V970 byl dobrym telefonem, ale rok temu. uzywalem go kilka miesięcy. Jednak dzis zdecydowanie lepszy jest v965 i to za 100 $.

Wysyłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
greg. X
 
Posty: 63
Dołączył(a): środa, 29 maja 2013, 13:33
Lokalizacja: Polska

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez bartazzz » niedziela, 12 stycznia 2014, 00:18

Racja.

Ps. Dla właścicieli v970 bruno wydał kolejny mod pod koniec listopada. Będę wkrótce testował

Wysłane z mojego ZTE V970 za pomocą Tapatalk 4
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5067
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: Odp: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez kinta » poniedziałek, 27 stycznia 2014, 04:16

Chciałem wszystkim oznajmić że telefon kupiłem w kwietniu. Ostatnie słowa recenzji pisałem chyba w listopadzie AIR. W tym czasie cena telefonu spadła do 80 usd, a kurs był w okolicach 3PLN. Z tej perspektywy jeśli ktoś szukał telefonu a nie paletki do ping ponga (mniej niż 4.5 cala) - to będę bronił opinii że to był najlepszy stosunek ceny do jakości. Do dziś w różnych sklepach nie dla idiotow, telefonu z podobną lub gorsza specyfikacją kosztują ponad 600 PLN. K&M choćby.
Na dziś telefon jest praktycznie nie do kupienia już a nieliczni sprzedawcy chcą za niego ponad 100 usd.

Tak jak napisałem, jeśli posłuży mi przez 1.5 roku (a już niedługo minie rok) będę bardzo zadowolony z tego nabytku i uważam że to był jeden z lepszych wyborów.

P. S.
Od mniej więcej miesiąca stałem się posiadaczem telefonu FaeaF1, jeśli ktoś chciałby poczytać moją recenzję, to mogę coś splodzic :-) choć uważam, że obiektywne recenzje mogą powstać w minimum 6 miesięcy użytkowania.


Wysłane z: / Send from: Lenovo IdeaTab A2107A-H 3G (mod) przy użyciu: / using: Swype, Tapatalk, Aero2.
--
kinta
dużo miejsca w chmurze: https://copy.com?r=pvNXbx
Avatar użytkownika
kinta
 
Posty: 75
Dołączył(a): wtorek, 2 lipca 2013, 06:38
Lokalizacja: podkarpackie
Pochwały: 2

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez bartazzz » poniedziałek, 27 stycznia 2014, 08:33

U mnie też mija rok niedługo. I czasami by się chciało żeby był powód do wymiany ale na razie brak :-)

Wysłane z mojego ZTE V970 za pomocą Tapatalk 4
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5067
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez resmiki » poniedziałek, 27 stycznia 2014, 09:26

Tez mam V970 juz prawie rok. Zgadzam sie z autorem co do opisywanych cech. Z telefonem nie miałem zadnych problemów.
Od kilku miesiecy uzywam ROM LewaOS, moim zdaniem jest najlepszy. Przede wszystkim jezeli chodzi o zuzycie baterii (wchodzenie w deepsleep). Przyklad: W tej chwili moj telefon po 1 dobie i 8h ma naladowanie 91%. Fakt, ze pierwszego sima (Aero) ma wyłaczonego i w zasadzie go przez ten czas nie uzywałem i na 6 godzin w nocy wyłacza sie.
Ma tez wrazenie ze na LewaOS poprawiła sie jakosc zdjęć. No i ROM ma wbudowanego w standardzie antywirusa, firewall (blokowanie osobno po wifi i 2g/3g) kazdej aplikacji z osobna dostepu do netu, miernik zuzycia danych itd.
Ja uzywam w wersji oryginalnej (j. ang + chinski) ale jest spolszczenie.

Kod: Zaznacz cały
Kod został ukryty, aby go zobaczyć zarejestruj się lub zaloguj!
resmiki
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 10:44
Lokalizacja: Rzeszów
Pochwały: 3

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez kinta » poniedziałek, 27 stycznia 2014, 13:15

acha - do autora wątku - jestem kinta, nie KLINTA :D
--
kinta
dużo miejsca w chmurze: https://copy.com?r=pvNXbx
Avatar użytkownika
kinta
 
Posty: 75
Dołączył(a): wtorek, 2 lipca 2013, 06:38
Lokalizacja: podkarpackie
Pochwały: 2

Re: ZTE V970 [Recenzja]

Postprzez bartazzz » sobota, 1 lutego 2014, 01:22

Zainstalowalem lewa os ale się wybudzal.probuje zainstalować najnowszy Bruno mod ale zatrzymuje się na logo
zanim napiszesz post użyj funkcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
bartazzz
VIP
 
Posty: 5067
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2013, 12:03
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 84

Następna strona

Powrót do Recenzje, testy i opinie użytkowników telefonów z Chin



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama