• Reklama

Test Lark FreeMe 7.01 - polsko/chiński tablet recenzja

Chińskie tablety, opinie, porady, zakup

Test Lark FreeMe 7.01 - polsko/chiński tablet recenzja

Postprzez shieciero » sobota, 28 lipca 2012, 12:09

Po przetestowaniu 2 tabletów klasy premium postanowiłem przyjrzeć się modelom dostępnym dla każdego. Moment okazał się doskonały ponieważ nie chciałem testować „chińszczyzny” z Allegro, którą uważam za kompletnie „niejadalną”, a firma Lark wprowadziła do sprzedaży tablet na bazie znanego na całym świecie i stabilnego Haipada M701, tyle że w końcu z prawdziwą polską gwarancją. Do tego cenę ustalili na 499 złotych co również jest bardzo zachęcającą cechą tabletu Lark FreeMe 70.1. Nie pozostało mi nic innego tylko rozpocząć testowanie. Czy poradzi on sobie z wyzwaniami jakie przed nim postawiłem? Czytajcie, a się dowiecie :)

Miałem w rękach kilka chińskich tabletów i muszę przyznać, że obudowy były koszmarne, jakiś trzeszczący plastyk albo źle powycinane aluminium imitujące obudowę od iPada. Standardem były źle spasowane gniazda pamięci, USB, czy czasami instalowane HDMI. Mając na uwadze powyższe doświadczenia, nie oczekiwałem zbyt wiele po FreeMe. A jednak, czasami można zostać pozytywnie zaskoczonym i to właśnie ma miejsce podczas używania tego tabletu. Plastyk, z którego wykonano obudowę jest bardzo dobrej jakości. Nic nie trzeszczy, nie ugina się, gniazda są dobrej jakości oraz są dokładnie osadzone w obudowie, nie trzeba się obawiać, że coś naglę się rozleci. Na prawdę nic nie można jej zarzucić i nawet jakby FreeMe kosztował 1000 złotych to obudowa byłaby oceniona bardzo dobrze, więc można powiedzieć, że jak na tablet kosztujący 500 złotych jest perfekcyjna. Trzymając tablet w ręku ma się poczucie solidności wykonania.
Przednia powierzchnia tabletu to 7 calowy ekran z jednym przyciskiem „cofania” na ramce pod nim, czyli coś co znamy z iPada, nie z tabletów z systemem Android.

Jeżeli trzymamy tablet pionowo to na lewym brzegu jest on całkowicie gładki.
W dolnej części prawego znajdują się przyciski Home i Menu. W górnej umiejscowiony został rysik.

Na górnym brzegu nie znajdują się żadne gniazda, ani przyciski.

Na dolnym brzegu znajduje się wszystkie złącza dostępne w Lark FreeMe 70.1, czyli miniUSB, miniHDMI, 3,5mm gniazdo słuchawek, mikrofon, slot na kartę microSD, gniazdo zasilania oraz przycisk POWER.

Tylna powierzchnia zawiera głośnik, przycisk RESET oraz oznaczenia złączy.

EKRAN:

Ekran zamontowany w Larku ma przekątną 7 cali, dotyk działa w technologii oporowej, stąd w komplecie z tabletem obecność rysika. Jak dla mnie nie był on kompletnie potrzebny, ponieważ dotyk działa dobrze, biorąc oczywiście pod uwagę, że to ekran oporowy. Skuteczność „dotyku”jest jednakowa na całym ekranie, nie ma problemu z przesuwaniem ikon, czy też przenoszeniem ich do kosza, co stanowiło duży problemem w ekranie Archosa 101.

Odwzorowanie barw oraz kontrast jest również dobry, co dobrze widać na przykładzie gry Angry Birds Rio.





ODTWARZANIE VIDEO i AUDIO:

Podczas testów nie było żadnych problemów z odtwarzaniem plików muzycznych. Jakość dźwięku na głośniku zewnętrznym jest akceptowalna ale nic więcej, natomiast jakość odtwarzania w słuchawkach jest już bardzo dobra nawet na standardowych, dołączonych do tabletu. Oczywiście, im lepsze słuchawki i lepszy odtwarzacz pobierzecie z Marketu tym będziecie bardziej zadowoleni z jakości odtwarzanej muzyki.

Teraz czas na odtwarzanie filmów, czyli jedną z najważniejszych funkcji w tabletach. Sprawdziłem najpopularniejsze formaty AVI, MP4 oraz RMVB. Jeżeli chodzi o te dwa pierwsze to nie było z nimi żadnych problemów, filmy chodziły płynnie. Natomiast RMVB są odtwarzanie ale obrazowi brak płynności, z dźwiękiem jest wszystko w porządku. Jednak nie jest to jedynie problem tego tabletu, a większości urządzeń z systemem Android, z wynikami w Quadrancie poniżej 1000 punktów.

Obsługiwane formaty wideo to: H.264, DivX, XviD, RM/RMVB, MKV, WMV, MP4, DAT, VOB, FLV, 3GP, a audio: MP3, AAC(AAC, AAC+, AAC-LC), OGG, MIDI, WAV.

KARTA SD:

Testując tablet Archos 101 z systemem Andoid 2.2.1 występowały ciągle problemy z wykrywaniem karty pamięci lub też z odczytem danych. Najlepszym rozwiązaniem było wyłączenie tabletu i w tym stanie wkładanie, czy też wyciąganie karty. W Larku sprawa ma się zupełnie inaczej. Nie miało tu kompletnie znaczenia kiedy instalowałem kartę, zawsze dane były poprawnie odczytywane. Możliwe, że jest to związane z systemem Android 2.3, ma którym pracuje FreeMe 70.1.

PRZEGLĄDARKI INTERNETOWE:

Do dyspozycji mamy standardową przeglądarkę systemu Android, która jest moim zdaniem bardzo dobra i również na tym tablecie sprawdza się w 100%. Jednak moją ulubioną jest Dolphin Browser HD, która daje jeszcze więcej możliwości, a między innymi szybkie wybieranie wcześniej zdefiniowanych stron internetowych za pomocą rysowania dowolnych liter, czy figur geometrycznych. Brakuje Larkowi multitoucha, jednak powiększanie ekranu za pomocą dotykowych przycisków nie stanowi problemu w korzystaniu z przeglądarek.
WiFi:


Zainstalowany moduł WiFi działa w trybach 802.11 b/g. Zasięg jest wystarczający i porównywalny ze smartphonami działającymi w tej samej technologii. Nie było również problemu ze zrywaniem połączenia. Przy pomocy tabletu Lark FreeMe można komfortowo korzystać z możliwości jakie daje bezprzewodowy internet.

BATERIA:

To jest największa wada chińskich tabletów. Jeżeli gdzieś jest napisane 5 godzin na jednym ładowaniu to w rzeczywistości mamy szczęście, jak są 3, a jak mamy napisane 3 to mamy szczęście jak uda nam się obejrzeć jeden 2 godzinny film na pełnej baterii. Producent tabletu FreeMe 70.1 podaje czas użytkowania na 5 godzin i oczywiście musiałem ich sprawdzić. Rozpocząłem od 1,5 godziny przeglądania stron internetowych, później był około 1,5 godzinny film w mp4, następnie godzinna sesyjka w Angry Birds Rio, a na koniec odtwarzanie muzyki do oporu. W ten sposób opór baterii miał miejsce po 5,5 godzinie działania tabletu. Za prawdomówność, Lark ma u mnie plusa, mogli przecież napisać 7 godzin, to by bardziej pasowało, do standardowego zawyżania wyników na tym rynku.

WYDAJNOŚĆ:

Sercem tabletu Lark FreeMe 70.1 jest procesor 800 Mhz TCC8902 firmy Telechips z GPU Mali-200. Do kompletu mamy 256 MB pamięci RAM DDR2, 4 GB wbudowanej pamięci flash, a wszystko to działające pod kontrolą systemu Android 2.3 Gingerbread. Wydajność tego kompletu jest na poziomie smartphonów LG Swift P500 oraz ZTE Blade/Orange San Francisco, czyli 400 punktów w aplikacji Quadrant Standard. Z tej aplikacji można się dowiedzieć, że procesor nie osiąga pełnych 800 MHz, a dokładnie 720, co i tak na tle chińskiej konkurencji jest bardzo dobrym rezultatem. W Realu jest chiński tablet za 430zł z procesorem 300MHz, tylko co na nim w ogóle będzie chodzić?
Co do wydajności grach to, Angry Birds jedynka, jak i Rio z animowanym tłem działają bez problemu. Bardziej wymagająca gra Asphalt 5 działa dość płynnie chociaż czasami przycina, 3D MMO Pocket Legends śmiga idealnie bez żadnych zacięć i muszę przyznać, że 7 cali jest idealne do przenośnego grania, 10 cali nie jest już takie wygodne jeżeli chodzi o trzymanie i sterowanie ponieważ są dużo cięższe. Jednak po ściągnięciu jej z Marketu zainstalowała się na karcie SD i musiałem przenieść ją do pamięci wewnętrznej, żeby zechciała się uruchomić. Równie popularna gra Zenonia 2, chodzi również idealnie i potwierdza się teza o wygodzie grania na 7 calowym tablecie.


Prawdę mówiąc nie mogłem się na tą chwilę doczekać. Mamy kilka sporych polskich film produkujących swoje wyroby w chinach, a żadna do tej pory nie odważyła się zaadoptować chińskiego tabletu na swoje potrzeby i wprowadzić go na polski rynek. Dlatego bardzo ucieszyła mnie informacja, że firma Lark rozpoczyna sprzedaż tabletu i to od razu z Androidem 2.3 w cenie 499 złotych. Po 2 dniach testów jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym urządzeniem. Nic nie trzeszczy, tablet nie wiesza się co chwilę ani nie zacina. Gry 3D działają na miarę możliwości średniej klasy smartphonów np. LG Swift P500. 400 punktów w Quadrancie nie jest szczytem marzeń ale co widzicie po działaniu gier i filmów wydajność jest wystarczająca do obecnych multimediów. Oczywiście, że tablety z nVidia Tegra 2 są o wiele szybsze ale również i o wiele droższe, a przy okazji nie można ich praktycznie kupić. Brakuje również kamery na przednim panelu do wideorozmów w Skype, którą poosiada bliźniak Larka, Haipad M701. Mogę z czystym sumieniem polecić tablet Lark FreeMe 70.1 dla wszystkich którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z tabletami. Urządzenie jest stabilne, podczas 2 dni testów tylko raz się zawiesił i musiałem go zresetować przy pomocy specjalnego przycisku RESET. W końcu dobry i tani „polski” tablet pojawił się na rynku. Mam nadzieje, że firma Lark odniesie sukces z tabletami i już niedługo w tej serii pojawią się kolejne coraz szybsze ale równie dopracowane modele, a cena na tle rynku będzie nadal atrakcyjna.
Avatar użytkownika
shieciero
Ambasador
 
Posty: 174
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 18:28
Lokalizacja: Borek Wielkopolski

Reklama

Powrót do TABLETY



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama