• Reklama

Recenzja Gionee Elife E7 mini.

W tym dziale można przeczytać i umieścić recenzje chińskiego telefonu lub tabletu.

Recenzja Gionee Elife E7 mini.

Postprzez zhongguo » sobota, 10 października 2015, 17:08

Witam,
Poniżej przedstawię, bodajże pierwszą polską recenzję telefonu. Chociaż nie jest on telefonem nowym, bo wypuszczony został w kwietniu 2014 roku, jest to najlepszy wybór w kategorii do 400 zł, na rynku europejskim, konkurencja warta uwagi to używany Nexus 4 albo LG G2 mini, które znacząco odstają w kwestii wydajności i aparatu.

Obrazek
BUDOWA
Telefon niegdyś kosztował ponad 300$, więc była to klasa wyższa i w kwestii jakości jest co podziwiać. Wszystko jest spójne, krzywe obudowy płynnie przechodzą między sobą, nic nie skrzypi, nic nie odstaje. Tył jest lekko wygięty, by lepiej leżał w dłoni. Przód jest zaś kanciasty i niektórym może to nie odpowiadać, szczególnie dziś, gdy telefony znów nabierają opływowych kształtów. Element z głośnikiem i kamerą obraca się bez przeszkód, jest sztywny i pozostaje w pozycji w jakiej go ustawimy. Przyciski po prawej stronie (vol +, vol -, power) są dobrze wyczuwalne i działają bardzo cicho. Z przodu znajduje się również czujnik światła. Minusem dla wielu będzie brak diody powiadomień. Na dolnej krawędzi mamy mikrofon i wejście do słuchawek, co według mnie powinno być standardem (telefon z wejściem na górze staje się mniej poręczny). Po lewej stronie mamy slot na kartę micro sim i kartę sd/drugą sim, podobnie jak w Meizu, slot otwiera się kluczykiem, dzięki temu obudowa jest bardziej opływowa, chociaż niektórych będzie denerwował utrudniony dostęp.

Obrazek
EKRAN
Ekran 4,7 cala, IGZO od SHARP'a spełnia wszelkie wymagania jeżeli chodzi o jakość i jasność. Ekrany te cechują się mniejszą prądożernością. Ekran jest czytelny w słońcu, jak również nie świeci zbyt mocno na minimalnych ustawieniach, co ucieszy ludzi czytających w ciemności. Mam wrażenie, że kolory posiadają mniejsze nasycenie, ale nie uznałbym tego za minus, a raczej plus wobec osób zmęczonych amoledami.

Obrazek
SYSTEM I WYDAJNOŚĆ
System działa z nakładką Amigo OS 2, nie jestem zwolennikiem tej nakładki i szybko zmieniłem ją na Nova launcher. Od początku telefon ma też zainstalowane kilka aplikacji które denerwują notyfikacjami oraz potrafią otwierać reklamy. Od początku lekko muliła mi aplikacja youtube'a i nie chodziła poprawnie, była też w starej wersji. Musiałem odinstalować całą aplikację za pomocą specjalnej apki, gdyż youtube wydaje się być integralną częścią systemu. Tu akurat poszło bez problemów, gdyż system jest już zrootowany. Później jednak youtube znów zaczął się psuć. Ostatecznie pomogło odinstalowanie aplikacji, wyczyszczenie cache'u w recovery i ponowne zainstalowanie.

Obrazek
Na Gionee E7 mini jest niewiele romów i wsparcie developerskie jest jednym z mniejszych, nie sprawdzałem żadnego z customowych romów, jest rom z lolipopem ale posiada poważne bugi. Stockowy android działa sprawnie, bez przycięć, nie ma więc potrzeby zmieniania czegokolwiek. Grzebać w systemie będą na pewno osoby chcące uzyskać więcej dostępnej pamięci ram oraz lekko poprawić wynik w antutu. Osoby chcące mieć polski rom takze będą zmuszone do kombinowania, jest dostępny czysty KitKat (a więc powinien być j.polski), jednak tak jak wcześniej wspomniałem, rom nie ma zbyt dużo opinii, więc nie bawiłem się w zmiany.

Graficznie telefon prezentuje się bardzo dobrze, mimo wieku. Duże znaczenie ma tu rozdzielczość ekranu, zwykłe HD w połączeniu z mocnym procesorem pozwala swobodnie grać w Asphalt 8. Na pewno nie zadowoli nikogo 1GB ramu, ale do codziennego, mniej intensywnego użytku telefon nada się wyśmienicie.

Telefon ma wgrane recovery od Gionee, łatwo jest je zmienić, chociaż mówię o tym na podstawie tutoriali, które widziałem, sam nie musiałem, bo do codziennego użytku wystarcza stockowy rom.

Obrazek
APARAT
Do naszej dyspozycji oddano 13 Mpx aparat, który możemy obracać, dzięki czemu zrobimy porządne selfie. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, gdyż większość producentów daje słabe jednostki na przód. Co do samego aparatu, mam mieszane wrażenia. Marka gionee jest znana ze znakomitej jakości aparatów. Tu oczekiwałem porządnej jakości i taką dostałem, ale oczekiwałem czegoś więcej, lekko ostrzejszych zdjęć z lepszym oddaniem kolorów. Muszę jednak podkreślić, że zdjęcia robiłem w średnich warunkach oświetleniowych i bardzo możliwe, że w pełnym słońcu aparat rozwinie skrzydła. W tej cenie jednak deklasuje rywali i to trzeba wyraźnie podkreślić, nawiązuje walkę z aparatami z telefonów wartych jeszcze raz tyle co obecnie Gionee. Zaskoczenie nastąpiło przy zdjęciach w ciemności, gdy manualnie ustawimy ostrość, w połączeniu z dobrze świecącą lampą dostaniemy bardzo dobre zdjęcia (jak na te robione w ciemności). Nie mogłem sprawdzić go w nocy, bez lampy, ale pewnie będzie gorzej, gdyż w przypadku robienia zdjęć w gorszym świetle, aparat dużo trudniej ostrość.
Obrazek

MULTIMEDIA I ŁĄCZNOŚĆ
Z głośnika jak i ze słuchawek usłyszymy dobrze grającą muzykę, która będzie na tyle głośna, by móc się nią swobodnie cieszyć. Warto dodać, że dołączone słuchawki potrafią grać naprawdę głośno (po podłączeniu do PC jeszcze głośniej). Bardzo ciekawe rozwiązanie zostało przygotowane dla fanów oglądania wideo na telefonach, technologia ClearMotion (prawdopodobnie podwaja ilość klatek/s), filmy wydają się żywsze, płynniejsze. Telefon wyposażony jest w całą gamę sensorów, które stanowią wsparcie dla wielu aplikacji. W tej cenie u chińczyków bardzo rzadko trafimy na żyroskop i kompas, w Gionee mamy je do dyspozycji.

Telefon nie ma problemów z GPS, WIFI, Bluetooth'em. Jakość rozmowy telefonicznej jest bardzo dobra.

Obrazek
BATERIA
Bateria 2200 mAh powinna starczyć na długo, nie miałem okazji sprawdzić jej bardziej. Nie odczułem dużych spadków, ponoć na KitKat'cie jest z tym gorzej. Jednak polączenie małego ekranu, braku FHD i IGZO powinno być bardzo miłe w kontekście dłuższego czasu użytkowania. Mam wrażenie, że bateria ładuje się długo, do tego jest niewymienna. Ładowarka dołączona do zestawu jest w wersji europejskiej, co jest dużym plusem (przejściówki dodawane do chińczyków są słabe, pękają, rozchodzą się itd.).

Obrazek
DODATKI
O słuchawkach wspomniałem wyżej, są zaskoczeniem w kategorii "dodawane do zestawu". Do tego producent dorzuca porządne etui (fajnie, gdyż często kupne potrafią wręcz rysować obudowę zamiast chronić telefon), dwie folie na ekran i ściereczkę (miło, nie trzeba dokupować). Takich rzeczy nie uświadczymy w telefonach nawet z wyższych półek, z "dzisiejszych czasów", warto nadmienić, że koszt takiego zestawu to około 40 zł bez słuchawek, a odliczając to oraz słuchawki, cena samego telefonu sięgnęłaby 300 zł, a w tej cenie o takiej wydajności możemy pomarzyć, jeżeli chcemy kupić coś z lokalnych używek (nie mówiąc o nowościach).

Obrazek
PODSUMOWANIE
Gionee E7 mini został mi polecony na tym forum zamiast Doogee Nova, którego ciężko było dostać, zdecydowałem się dołożyć kilkanaście dolarów i dostałem telefon kompletny. Nic mu nie brakuje, jeżeli nie wymagamy od niego więcej niż jest w stanie zaoferować. To fajny telefon, nie sprawiający większych problemów, dobry dla mniej wymagającego użytkownika, a w klasie android do 400 zł (nowe + używane)...bezkonkurencyjny?

Na koniec kilka sampli z aparatu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Robione zza okna (mogło mieć negatywny wpływ na jakość)
Obrazek

Pochwały przyznane za posta: 2
zhongguo
 
Posty: 32
Dołączył(a): środa, 28 maja 2014, 21:30
Pochwały: 2

Reklama

en.001phone.cn=

Re: Recenzja Gionee Elife E7 mini.

Postprzez Caminero » sobota, 10 października 2015, 17:59

a dało by rade dopiąć zdjęcia w porze nocnej, w gorszym oświetleniu. Znalazłem ten fon w cenie 98$ atrakcyjne 4,7cala ;-)
pozdrawiam
Caminero

było.. jiayu s2 < zte nubia z7 max < xiaomi mi4c 3/32gb czekam na bezramkowca... zte nubia z11
Caminero
AKTYWNY
 
Posty: 537
Dołączył(a): niedziela, 16 marca 2014, 12:32
Pochwały: 4


Powrót do Recenzje, testy i opinie użytkowników telefonów z Chin



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Reklama